 |
Platforma Komunikacyjna Krakowa
www.PKK.info.pl - "Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
|
Przesunięty przez: Kaszmir 2010-04-01, 16:55 |
Bezpieczeństwo w pojazdach |
| Autor |
Wiadomość |
pablo
Dyrektor
Dołączył: 25 Lis 2010 Posty: 1210 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-01-24, 08:52
|
|
|
| sylwek2k napisał/a: | pablo napisał/a:
To znaczy - mają - w tym zakresie, że kontrolujący wie, iż i tak nie zapłacą kary bo nijak ściągnąć się tej kary nie da, więc ich nie kontrolują.
Bo kanar ma kase nie za przeprowadzone kontrole, tylko % z oplaconych kar. Wiec osoby, ktore z gory wiadomo ze jej (kary) nie oplaca, nawet nie sa kontrolowane... |
Bo nasz system kontroli biletów jest chory. |
|
|
|
 |
N4020
Inspektor
Pomógł: 1 raz Dołączył: 14 Lis 2009 Posty: 363 Skąd: małopolska
|
Wysłany: 2012-01-24, 14:38
|
|
|
| pablo napisał/a: | | sylwek2k napisał/a: | pablo napisał/a:
To znaczy - mają - w tym zakresie, że kontrolujący wie, iż i tak nie zapłacą kary bo nijak ściągnąć się tej kary nie da, więc ich nie kontrolują.
Bo kanar ma kase nie za przeprowadzone kontrole, tylko % z oplaconych kar. Wiec osoby, ktore z gory wiadomo ze jej (kary) nie oplaca, nawet nie sa kontrolowane... |
Bo nasz system kontroli biletów jest chory. |
Przynajmniej jedna z firm płaci prowizję zarówno od wystawionych wezwań, jak i od kar uregulowanych. |
|
|
|
 |
rafaello
Dyrektor
Dołączył: 21 Wrz 2009 Posty: 2879 Skąd: Bieżanów
|
|
|
|
 |
Chris
Dyspozytor

Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 585 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-01-29, 02:32
|
|
|
Temat jest dość ciężki, muszę przyznać.
Pierwsza kwestia, której nikt chyba jeszcze nie poruszył, to to, że nie każdy bezdomny, który brzydko pachnie, jest sobie winny. Co prawda piszą tu o tych łaźniach, ale możliwe że nie wszyscy o tym wiedzą, lub nie każdy ma jak się tam dostać. Dążę do tego, że bezdomni to też ludzie. To nie są zwierzęta (które tak samo szanować należy!) czy przedmioty, ani jakieś śmieci, to są ludzie jak my, którym z różnych powodów w życiu podziało się źle. Jednym zasłużenie, innym nie. Więc pasowałoby też ująć ten aspekt.
A odnoszę wrażenie, że ostatnie artykuły pisane są jakby tego czynnika człowieczeństwa nie było.
Wyrzucić z autobusu czy tramwaju, nie wpuścić, czy cokolwiek innego.
Rozumiem, smród nie do wytrzymania, zajmowanie miejsca, niesprawiedliwość bo nie płaci a jeździ itd. Tylko w niektórych sytuacjach alternatywą dla tego człowieka jest zamarznąć na ulicy. W skrajnych przypadkach. Pamiętajmy, że do jadłodajni czy noclegowni też jakoś się trzeba dostać.
To nie tak, że ich bronię, czy oczekuję od ludzi całkowitej wyrozumiałości. Tylko chciałem się wypowiedzieć- może rozmawiając na ten temat miejmy w pamięci, że przy naprawdę wielkich tragediach i my sami możemy znaleźć się w ich pozycji. Pamiętajmy o tym, szukając rozwiązań.
I odnosząc się do artykułu: jeśli kierowca i służby by chciały, to sprawę by załatwiły dość szybko i bezboleśnie dla (prawie) wszystkich. Pasażerowie zgłaszają kierowcy, kierowca dyspozytorni, dyspozytornia kontaktuje się ze SM i wybierają najbliższy punkt interwencji, żeby skrócić czas oczekiwania do minimum- patrol podjeżdża na przystanek na którym za moment się pojawi pojazd, delikwenta zabierają do radiowozu (nie powinno to trwać dłużej niż czasem sprzedaż biletu) i odwożą tam gdzie należy (wytrzeźwiałka/noclegownia/dom). Da się? Da się. |
_________________ Patrząc na komunikację nieco z boku... |
|
|
|
 |
Locutus
Moderator The Morrígan

Pomógł: 1 raz Wiek: 26 Dołączył: 19 Wrz 2009 Posty: 2998 Skąd: Antony
|
Wysłany: 2012-01-29, 10:43
|
|
|
Dla mnie temat jest bardzo prosty. W momencie, gdy ktoś mi szkodzi, gdy uprzykrza mi życie, staje się moim wrogiem. I niewiele mnie obchodzą motywy, które tę osobę pchnęły do takiego zachowania. Proces szkodzenia należy zakończyć w sposób natychmiastowy (a najlepiej byłoby ukarać także i szkodnika).
Co do noclegowni, łaźni, etc. – rzeczywiście wielu meneli nie ma tam wstępu. Z jednej prostej przyczyny: noclegownie oraz łaźnie zarezerwowane są dla osób TRZEŹWYCH. A znaleźć trzeźwego menela jest niezwykle trudno.
Nie no, litości... Po pierwsze – większość ludzi, którzy znaleźli się na ulicy, to ludzie, którzy sami sobie są winni swojego obecnego stanu. Po drugie – naprawdę jeśli pragną pozostać czyści, to mają taką możliwość. I jeśli z niej nie chcą skorzystać, to jest to ich świadomy wybór. Świadomie wybierają szkodzenie innym. I należy to bezwzględnie tępić!
Pozdrawiam!
LOKI |
_________________ Zdecydowane "nie" dla remarszrutyzacji! |
|
|
|
 |
Chris
Dyspozytor

Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 585 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-01-29, 16:43
|
|
|
Menel to z definicji pijak, a mowa o bezdomnych. Nie wszyscy bezdomni to pijacy, choć zapewne większość.
| Locutus napisał/a: | | Nie no, litości... Po pierwsze – większość ludzi, którzy znaleźli się na ulicy, to ludzie, którzy sami sobie są winni swojego obecnego stanu. |
Litości? Litości! Proszę o źródło takiego stwierdzenia. Bo ja równie dobrze mogę powiedzieć, że wszyscy są niewinni swojemu losowi. Bo tak. Źródło kolego.
Ciekawy jestem, czy gdyby Ciebie okoliczności życiowe zmusiły do wylotu na bruk (a takie rzeczy się zdarzają!) to też byś miał takie podejście. Bo przypomina mi Twoja wypowiedź coś co określiłbym ostatecznym rozwiązaniem kwestii bezdomnych. Skojarz sobie z czym trzeba. |
_________________ Patrząc na komunikację nieco z boku... |
|
|
|
 |
tramwajem
Dyrektor
Pomógł: 5 razy Dołączył: 07 Sty 2010 Posty: 2542 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-01-31, 14:24
|
|
|
Popieram w 100% Chrisa! Takim ludziom należy przede wszystkim pomóc, a problem rozwiązać, zamiast tylko go tuszować wyrzucając ludzi z pola widzenia! Bezdomnych jest w Krakowie strasznie dużo, a będzie ich przybywać bo rośnie w Polsce rozwarstwienie społeczne.
| Locutus napisał/a: | | Dla mnie temat jest bardzo prosty. W momencie, gdy ktoś mi szkodzi, gdy uprzykrza mi życie, staje się moim wrogiem. I niewiele mnie obchodzą motywy, które tę osobę pchnęły do takiego zachowania. Proces szkodzenia należy zakończyć w sposób natychmiastowy (a najlepiej byłoby ukarać także i szkodnika). |
Sorry ale dla mnie to właśnie ludzie tacy jak Ty są "szkodnikami". Ileż to razy spotykałem bezdomnych w podworcu, ściany kamienicy śmierdziały od moczu a rano znajdowałem flaszkę na bagażniku od roweru. Idąc Twoim tokiem myślenia powinienem codziennie ich brać za bety i wyrzucać za bramę, bo wiadomo SM i tak nie odbierze...
Co do winy - wiesz do ilu ludzi w Krakowie puka każdego roku właściciel mieszkania z żądaniem zapłaty trzykrotnego czynszu? Mieszkając w Paryżu powinieneś wiedzieć takie rzeczy, bo to jedno z najbardziej dotkniętych gentryfikacją miast. Ludziom przytrafiają się w życiu różne rzeczy, a naszym obowiązkiem jest im pomóc, bo kiedyś i nam może się powinąć noga. |
_________________ I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com |
| Ostatnio zmieniony przez tramwajem 2012-01-31, 14:26, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
sylwek2k
Dyrektor
Pomógł: 1 raz Dołączył: 24 Wrz 2009 Posty: 1146 Skąd: kraków
|
Wysłany: 2012-01-31, 14:37
|
|
|
Ale zrozumcie... wiekszosc z nich ma wybor.
Tym wyborem jest bycie trzezwym, badz picie. Ci co pija, nie znajduja schronienia. Dziwne, prawda?
Usprawiedliwianie, ze przeciez nie maja gdzie sie znalezc, dlatego siedza w autobusie/tramwaju. Qrde, ale na alkohol, to kase mieli, na bilet juz nie?
Alkohol nie jest artykulem pierwszej potrzeby. Jest uzywka.
Czy gdyby zamiast w autobusie, siadl kolo Ciebie w kinie/teatrze/whatever TAKZE NIE PLACAC za bilet, to bys byl tego samego zdania? |
|
|
|
 |
tramwajem
Dyrektor
Pomógł: 5 razy Dołączył: 07 Sty 2010 Posty: 2542 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-01-31, 14:41
|
|
|
Ale właśnie na tym polega ich problem, że nie są w stanie SAMI się z tego wyciągnąć. A tymczasem w Polsce system opieki społecznej kuleje i jest nastawiony na wydawania zasiłków zamiast na aktywizację.
| sylwek2k napisał/a: | | Qrde, ale na alkohol, to kase mieli, na bilet juz nie? |
No tak to wygląda z naszej perspektywy, ale dla takiego człowieka alkohol jest jedyną rzeczą której się trzymają bo wydaje im się że świat na zewnątrz jest zły. A ludzie z podejściem takim jak Loki jeszcze to wrażenie pogłębiają. |
_________________ I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com |
|
|
|
 |
pablo
Dyrektor
Dołączył: 25 Lis 2010 Posty: 1210 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-01-31, 14:44
|
|
|
| Nie wiem o czym tu dyskutować? W regulaminie przewozu jest bodajże napisane, że pasażer nie może narażać innych na pobrudzenie i nie może przewozić materiałów cuchnących. Jeżeli śmierdzi na pół autobusu/wagonu i jest brudny to łamie regulamin przewozu i powinien być na tej podstawie wywalony z autobusu/tramwaju. A dokładniej - nie powinien być wpuszczony do środka pojazdu. Jeżeli uważacie, że mogą sobie jeździć, to apelujcie do radnych, żeby usunęli taki zapis z regulaminu. |
| Ostatnio zmieniony przez pablo 2012-01-31, 14:46, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
pablo
Dyrektor
Dołączył: 25 Lis 2010 Posty: 1210 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-01-31, 14:47
|
|
|
| tramwajem napisał/a: | | A tymczasem w Polsce system opieki społecznej kuleje |
W Polsce wiele rzeczy kuleje, od rządów poczynając. |
|
|
|
 |
tramwajem
Dyrektor
Pomógł: 5 razy Dołączył: 07 Sty 2010 Posty: 2542 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-01-31, 15:06
|
|
|
| pablo napisał/a: | | W Polsce wiele rzeczy kuleje, od rządów poczynając. |
Hehehe
| pablo napisał/a: | | Jeżeli uważacie, że mogą sobie jeździć, to apelujcie do radnych, żeby usunęli taki zapis z regulaminu. |
Wiesz, w Polsce są tysiące martwych przepisów i dyskusja toczy się poniekąd nad egzekwowaniem jednego z nich. Ja jestem za egzekwowaniem, tylko ten problem ma głębsze podłoże, niż tylko "przewożenie materiałów cuchnących" - swoją drogą bardzo ładne określenie |
_________________ I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com |
|
|
|
 |
Chris
Dyspozytor

Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 585 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-01-31, 23:03
|
|
|
Żeby było jasne, mi też przeszkadzają cuchnący ludzie, nie zgłosiłem z tego powodu sprzeciwu, że są mi obojętni. Po prostu mówmy o problemie ludzi, a nie śmieci. Fakt faktem, wielu z nich to zwykłe szuje, złodzieje i bandyci i to trzeba tępić, ale nie generalizujmy, nie róbmy z nich śmieci.
Sam przynajmniej raz na miesiąc muszę wzywać SM, żeby usunęli ich z bramy w której pracuję, bo są zachlani. Znam więc problem.
Nie ma co narzekać na ich ilość, bo w innych krajach jest ich dużo więcej. Mops i inne instytucje mają i tak mało kasy i przeznaczają ją na biedne rodziny itd. Problem ten nigdy nie zniknie, nie wierzę. |
_________________ Patrząc na komunikację nieco z boku... |
|
|
|
 |
pablo
Dyrektor
Dołączył: 25 Lis 2010 Posty: 1210 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-02-01, 14:02
|
|
|
| tramwajem napisał/a: | | Ja jestem za egzekwowaniem, tylko ten problem ma głębsze podłoże, niż tylko "przewożenie materiałów cuchnących" - swoją drogą bardzo ładne określenie |
Jak delikwent ma na sobie brudne, śmierdzące ubranie, to jest to jak najbardziej "przewożenie materiałów cuchnących". Jeśli miałeś coś innego na myśli, to masz (zbyt) bujną wyobraźnię |
|
|
|
 |
Locutus
Moderator The Morrígan

Pomógł: 1 raz Wiek: 26 Dołączył: 19 Wrz 2009 Posty: 2998 Skąd: Antony
|
Wysłany: 2012-02-01, 18:09
|
|
|
I jeszcze raz do wszystkich, którzy mnie zaatakowali. Tym razem pogrubioną czcionką, bo informacja chyba nie dotarła. Bezdomni mają możliwość, by się wykąpać, mają też możliwość, by zmienić ubrania. Nie chcą z niej skorzystać – i przez tę swoją niechęć szkodzą innym. A ja osobiście wyznaję skądinąd bardzo satanistyczną zasadę, która mówi „jeśli ktoś ci szkodzi, powiedz mu, by przestał, a jeśli to nie pomoże, zniszcz go!”. Zwłaszcza, jeśli ktoś nie szkodzi niechcący – jak mi to usiłujecie wmówić – ale jak najbardziej celowo – śmierdząc, szczając na klatkę schodową, wrzucając śmieci do mojego bagażnika etc.
Nie wspominam już o tym, że moczymorda, który przepija wszystko, co ma, sam mocno pracuje na to, by w swoim niewesołym położeniu pozostać i nigdy się z niego nie wyrwać.
Płacę podatki, głosuję na socjalistów, sam – choć mógłbym – ręki po żadne zapomogi czy zasiłki nie wyciągając i oczekuję od państwa, by zaoferowało bezdomnym pomocną dłoń, możliwość wydobycia się z ich niewesołej sytuacji. Natomiast jednocześnie oczekuję od państwa tego, że tych z potrzebujących, którzy pomocną dłoń zdecydują się odtrącić i zaczną szkodzić otaczającym ich ludziom, weźmie za mordę i przywoła do porządku, stosując wszelkie możliwe środki.
Pozdrawiam!
LOKI |
_________________ Zdecydowane "nie" dla remarszrutyzacji! |
| Ostatnio zmieniony przez Locutus 2012-02-01, 18:10, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|