Platforma Komunikacyjna Krakowa  Strona Główna Platforma Komunikacyjna Krakowa
www.PKK.info.pl - "Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Archiwalne rozkłady
Autor Wiadomość
Kaszmir 
Moderator
Dobry i zły duch forum


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 9377
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-12-04, 21:21   Archiwalne rozkłady

I ja zacznę nowy temat ;) Dla tych którzy nie znają - polecam stronę web.archive.org, a szczególnie:
http://web.archive.org/web/*/http://www.mpk.krakow.pl/
która zachowuje archiwalne wersje stron. Wiele podlinków nie działa, jednak i tak można dużo odnaleźć. Np.:

> "24" z roku 2003 - kursy co 10min. nawet w weekendy
> "23" z roku 2003 - kursowała co 20min.


Zachęcam do dzielenia się swoimi wykopaliskami. Jak ktoś ma jakieś archiwalne rozkłady, to też :D
Ostatnio zmieniony przez Kaszmir 2010-12-04, 21:22, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kaszmir 
Moderator
Dobry i zły duch forum


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 9377
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-12-04, 22:07   

Idąc dalej, tu znajdują się archiwalia rozkładów jazdy z Dw. Głównego oraz Balic... jeszcze z zeszłego wieku.

"105", "129" - w weekendy co 15min., ta pierwsza w szczycie też częściej niż obecnie
"115" - 5 kursów/h w szczycie, obecnie tylko 4 (włącznie z "287")
+ rozkłady legendarnych linii pospiesznych A, B, C, D :D
 
 
Locutus 
Moderator
The Morrígan


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 19 Wrz 2009
Posty: 3013
Skąd: Antony
Wysłany: 2010-12-04, 23:11   

Ja żądam przywrócenia linii pośpiesznej D! :love:

Pozdrawiam!
LOKI
_________________
Zdecydowane "nie" dla remarszrutyzacji!
Ostatnio zmieniony przez Locutus 2010-12-04, 23:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kaszmir 
Moderator
Dobry i zły duch forum


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 9377
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-12-05, 00:10   

Locutus napisał/a:
Ja żądam przywrócenia linii pośpiesznej D! :love:

:D

...która kursowała tylko w dni powszednie, w ograniczonych godzinach ;P Miałem "przyjemność" korzystać codziennie z linii B i D - tłok był taki, że nieraz zdarzało się przepuścić 3-4 autobusy...! Nie mówiąc o tym, że wyraz "przyspieszona" był bardzo na wyrost - na większości przystanków i tak się zatrzymywała.
 
 
I.G.I 
Moderator
I.G.I


Wiek: 21
Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 521
Skąd: Osiedle Kurdwanów
Wysłany: 2010-12-05, 10:27   

Kaszmir napisał/a:
Idąc dalej, tu znajdują się archiwalia rozkładów jazdy z Dw. Głównego oraz Balic... jeszcze z zeszłego wieku.

"105", "129" - w weekendy co 15min., ta pierwsza w szczycie też częściej niż obecnie
"115" - 5 kursów/h w szczycie, obecnie tylko 4 (włącznie z "287")
+ rozkłady legendarnych linii pospiesznych A, B, C, D :D


I "154" w szczycie co 12 minut.
_________________
Życie jest po to, by ulepszać KM w Krakowie.
------------------------------------------------------
Ostatnio zmieniony przez I.G.I 2010-12-05, 10:35, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
Locutus 
Moderator
The Morrígan


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 19 Wrz 2009
Posty: 3013
Skąd: Antony
Wysłany: 2010-12-05, 12:01   

Mów, co chcesz, Kaszmir, D zapewniało naprawdę fajny dojazd do Portu Lotniczego, mimo że wtedy jeszcze przecież wcale nie było tanich linii lotniczych, Polska nie była w Unii i Polacy masowo nie emigrowali na zachód, ergo ruch pasażerski na Balicach był wielokrotnie mniejszy niż obecnie. A teraz? Ruch na Balicach zwiększył się kilkakrotnie, a komunikacja to nędzny strzępek tego, co było wtedy...

Zresztą generalnie jak się patrzy na te stare rozkłady – z dziewiątką czy piątką jako liniami magistralnymi, ze 173 kursującym co dziesięć minut w szczycie, ze stotrójką kursującą do dwadzieścia minut nawet w niedziele – to cholera człowieka bierze... Komunikacja miejska funkcjonowała wtedy o wiele lepiej niż obecnie.

Pozdrawiam!
LOKI
_________________
Zdecydowane "nie" dla remarszrutyzacji!
 
 
LK 
Dyrektor

Pomógł: 2 razy
Wiek: 17
Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 1605
Skąd: Lengyelország
Wysłany: 2010-12-05, 12:26   

Locutus napisał/a:
Komunikacja miejska funkcjonowała wtedy o wiele lepiej niż obecnie.

Polemizowałbym:
1. Linia "D" jeździła na tej trasie dwa lata po czym skrócono ją do Chełmu - nie było Szynobusa z którego korzystają tłumy (zaraz zaczniesz znów opisywać dlaczego jest zły).
2. Nie było tramwaju na Płaszów, czy Kurdwanów
3. Nie było Telebusa
4. Częściej jeździły niektóre linie (głównie te do: Kurdwanowa), inne jeździły tragicznie
5. Ikarusy, stodwójki... czysty Śląsk.
6. Tragiczne torowiska w wielu miejscach.
7. Autosany H9 na "152"
8. Ciężko też się podeprzeć patrząc tylko na dwa przystanki.

Podobnie mógłbym powiedzieć iż w latach 50 komunikacja funkcjonowała lepiej niż obecnie - a to bzdura.

Jednak różnica jest jeszcze jedna - mniejsza biurokracja, przez co więcej pieniędzy szlo bezpośrednio.
Ostatnio zmieniony przez LK 2010-12-05, 12:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
tramwajem 
Dyrektor

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 2542
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-12-05, 12:34   

Z drugiej strony Kraków, a dokładnie aglomeracja krakowska była wówczas znacznie, znacznie mniejsza niż obecnie, a budżet miasta w zasadzie nieporównywalny (licząc środki unijne).
LK napisał/a:
2. Nie było tramwaju na Płaszów, czy Kurdwanów

To prawda, za to 164 jeździła co kilka minut, Kurdwanów miał znacznie więcej linii, a 115 zapewniało płaszowianom dojazd do I obw.
_________________
I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com
 
 
LK 
Dyrektor

Pomógł: 2 razy
Wiek: 17
Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 1605
Skąd: Lengyelország
Wysłany: 2010-12-05, 12:40   

tramwajem napisał/a:
LK napisał/a:
2. Nie było tramwaju na Płaszów, czy Kurdwanów

To prawda, za to 164 jeździła co kilka minut, Kurdwanów miał znacznie więcej linii,

Które zlikwidowano i zmieniono wraz z uruchomieniem tramwaju, a część pracy "164" przejęły inne linie.
tramwajem napisał/a:
a 115 zapewniało płaszowianom dojazd do I obw.

Trasę zmieniono, aby autobus jeździł punktualnie - "115" było wtedy mocno spóźnione przez korki.
 
 
Locutus 
Moderator
The Morrígan


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 19 Wrz 2009
Posty: 3013
Skąd: Antony
Wysłany: 2010-12-06, 14:37   

LK napisał/a:
Polemizowałbym:

Polemizuj!
LK napisał/a:

1. Linia "D" jeździła na tej trasie dwa lata po czym skrócono ją do Chełmu - nie było Szynobusa z którego korzystają tłumy (zaraz zaczniesz znów opisywać dlaczego jest zły).

Powiedzmy sobie szczerze, że sama linia D jeździła CZĘŚCIEJ niż sumarycznie wszystko, co dziś do lotniska dojeżdża – czyli szynobus plus 292 plus 208. I samo to wystarczy, by móc powiedzieć, że obsługa lotniska była LEPSZA niż obecnie. A przecież liczba pasażerów obsługiwanych przez Balice wówczas była ułamkiem tego, co jest obecnie.

Co do szynobusu – owszem, muszę Ci przypomnieć parę rzeczy.
Primo: w niniejszym wątku dyskutujemy o krakowskiej komunikacji miejskiej. Szynobus komunikacji miejskiej NIE stanowi z przyczyn taryfowych – nie ma go więc w ogóle sensu włączać do tej dyskusji. Z całym szacunkiem, ale gdyby zaczął sobie jeździc nyską jakiś busiarz co dziesięć minut do lotniska, to też uznałbyś go za komunikację miejską? Wątpię. Tak jak nikt nie uznawał za komunikację miejską busików do Wieliczki, jeżdżących masowo jeszcze przed powstaniem 304. A w sumie – przynajmniej z punktu widzenia częstotliwości – zapewniały nawet lepsze połączenie niż trzystaczwórka. Więc z jakiej paki chcesz niby traktować szynobus jako takową komunikację?
Secundo: częstotliwość szynobusu można określić jedynie jako żałosną.
Tertio: półmetrowy stopień na Dworcu Głównym to jakaś kpina – zwłaszcza z pasażerów z dwudziestokilogramowymi walizami.
Quarto: linia D dowoziła do połowy miasta, a do drugiej połowy można się było wygodnie przesiąść. Szynobus nie dowozi donikąd, a przesiadki zapewna niewygodne i w ograniczoną ilość miejsc.

A jeśli chodzi o skrócenie linii D – zastąpiono ją linią 192. Która również miała niezgorszą częstotliwość.
LK napisał/a:

2. Nie było tramwaju na Płaszów, czy Kurdwanów

Tramwaj na Płaszów – którego obsługa zapewniana jest wyłącznie dzięki cięciom innych linii – to jakaś kpina. Oczywiście nie dla płaszowian – dla nich to świetne rozwiązanie – ale dla ogromnej części miasta, która ostro beknęła, żeby płaszowianie mogli się wozić tramwajem. Z drugiej strony nie wiem, czy zauważyłeś, ale wówczas 115 kursowało w szczycie co 12-14 minut, uzupełniane przez kursujące co 20 minut 415. Oba do Pierwszej Obwodnicy. Regres nastąpił dopiero potem, już za Majchrowskiego.

Tramwaj na Kurdwanów – no cóż, godnie zastępowały go wówczas autobusy.
LK napisał/a:

3. Nie było Telebusa

W skali całego miasta to rzeczywiście wielka strata.
LK napisał/a:

4. Częściej jeździły niektóre linie (głównie te do: Kurdwanowa), inne jeździły tragicznie

Doprawdy? Dziewiątka co dziesięć minut jeździła tragicznie? Piątka co dziesięć minut jeździła tragicznie? I tak dalej, i tak dalej i tak dalej. Praktycznie wszystkie linie, na które patrzę, jeździły albo z takimi samymi, albo wręcz z lepszymi częstotliwościami niż obecnie. Aż żal d**ę ściska, jak się patrzy, jak strasznie okrojono komunikację miejską w Krakowie od tamtych czasów.
LK napisał/a:

5. Ikarusy, stodwójki... czysty Śląsk.

Ale widać było, że coś się robi, że wymienia się systematycznie tabor na niskopodłogowy. A co teraz widać? Od dwóch lat odsetek autobusów wysokopodłogowych stoi w miejscu i ani drgnie.
LK napisał/a:

6. Tragiczne torowiska w wielu miejscach.

I jednozcześnie wielkie remonty.
LK napisał/a:

7. Autosany H9 na "152"
8. Ciężko też się podeprzeć patrząc tylko na dwa przystanki.

Ale są też i rozkłady – tym razem kompletne – z początku XXI wieku. I tam dobitnie widać, ile linii jeździło częściej. Mimo że było to już po pierwszych cięciach.

Pozdrawiam!
LOKI
_________________
Zdecydowane "nie" dla remarszrutyzacji!
 
 
pablo 
Dyrektor

Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 1210
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-12-06, 16:01   

A pamiętacie jak w połowie lat 90- ych MPK zaczęło między poszczególnymi przystankankami ustalać różne czasy przelotu w zależności od godziny i natężenia ruchu? Bo wcześniej każdy kurs miał takie same czasy przejazdu (nieważne, czy to była piąta rano, czy trzecia po południu). Spośród linii autobusowych często jeżdżących ostatnia na taki rozkład przeszła 130 (która jeździła wtedy co 5 w szczycie, co 8-9 poza szczytem - mając poważne problemy z realizacją rozkładu). A rozkład miała niezmieniany od 1991 do chyba 1996 roku.
 
 
LK 
Dyrektor

Pomógł: 2 razy
Wiek: 17
Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 1605
Skąd: Lengyelország
Wysłany: 2010-12-06, 17:21   

Locutus napisał/a:
LK napisał/a:
Polemizowałbym:
Polemizuj!

Nie omieszkam...
Locutus napisał/a:
Primo: w niniejszym wątku dyskutujemy o krakowskiej komunikacji miejskiej. Szynobus komunikacji miejskiej NIE stanowi z przyczyn taryfowych – nie ma go więc w ogóle sensu włączać do tej dyskusji. Z całym szacunkiem, ale gdyby zaczął sobie jeździc nyską jakiś busiarz co dziesięć minut do lotniska, to też uznałbyś go za komunikację miejską? Wątpię.

Egy: Z całym szacunkiem - kiedyś sam w wątku o KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ opisywałeś SZYNOBUS - więc widzisz drzazgę w moim oku, ale nie widzisz belki w swoim.
Kettő: Balicobus - jest traktowany jako szybkie połączenie centrum miasta z lotniskiem
Három: Nyski nie uznam za komunikację miejską jednak w ogólnym rozumowaniu należy go wziąć pod uwagę.
Locutus napisał/a:
Secundo: częstotliwość szynobusu można określić jedynie jako żałosną.

Négy: WKD też ma częstotliwość "żałosną" do Milanówka Grudowa, a wozi już od Polesia jest już ścisk.
Locutus napisał/a:
Tertio: półmetrowy stopień na Dworcu Głównym to jakaś kpina – zwłaszcza z pasażerów z dwudziestokilogramowymi walizami.

öt: wsiadanie do autobusu nie jest wiele lepsze.
Locutus napisał/a:
Quarto: linia D dowoziła do połowy miasta, a do drugiej połowy można się było wygodnie przesiąść. Szynobus nie dowozi donikąd, a przesiadki zapewna niewygodne i w ograniczoną ilość miejsc.

Hat: "D" została skrócona już po dwóch latach, kursowała w szczycie.
Locutus napisał/a:
A jeśli chodzi o skrócenie linii D – zastąpiono ją linią 192. Która również miała niezgorszą częstotliwość.

Hét: "192" pojechało do Chełmu...
Locutus napisał/a:
W skali całego miasta to rzeczywiście wielka strata.

Nyolc: Jaasne:
pocięli:
"127", "157", "158", zlikwidowali "148" na bardzo waażnej trasie.
Locutus napisał/a:
Doprawdy? Dziewiątka co dziesięć minut jeździła tragicznie? Piątka co dziesięć minut jeździła tragicznie? I tak dalej, i tak dalej i tak dalej. Praktycznie wszystkie linie, na które patrzę, jeździły albo z takimi samymi, albo wręcz z lepszymi częstotliwościami niż obecnie. Aż żal d**ę ściska, jak się patrzy, jak strasznie okrojono komunikację miejską w Krakowie od tamtych czasów.

Kilenc: A "119", nie było "50", "51", "24" i innych... poważnie żal d**ę ściska jak można było wybudować nowe linie tramwajowe :twisted: .
Locutus napisał/a:
Ale widać było, że coś się robi, że wymienia się systematycznie tabor na niskopodłogowy. A co teraz widać? Od dwóch lat odsetek autobusów wysokopodłogowych stoi w miejscu i ani drgnie.

Tíz: Mercedesy, Solarisy - tak nic się nie zmieniło, nie ma przetargu na nowe Bombki, Mercusie - nic się nie zrobiło.
Tizenegy: Wysokopodłogowych się nie zmieniło - wynosi... zero...
Locutus napisał/a:
I jednozcześnie wielkie remonty.

Tizenkét: A dziś to ich już nie ma :twisted: .
Locutus napisał/a:
Ale są też i rozkłady – tym razem kompletne – z początku XXI wieku. I tam dobitnie widać, ile linii jeździło częściej. Mimo że było to już po pierwszych cięciach.

Tizenhárom: O ile zwiększyła się liczba nowych osiedli :?:
Tizennégy: Które osiedla najwięcej straciły :?: ...
Tizenöt: Nie ma kryzysu na świecie :?:
Tizenhat: Chcę zaznaczyć jeszcze jedną rzecz - nie cierpię mówienia iż dawniej było lepiej, choć w wielu kwestiach było gorzej.
Ostatnio zmieniony przez LK 2010-12-06, 17:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pablo 
Dyrektor

Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 1210
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-12-06, 19:11   

LK -pod jednym napewno było lepiej - nie było tych wkurzających wszechobecnych korków :twisted: .
 
 
LK 
Dyrektor

Pomógł: 2 razy
Wiek: 17
Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 1605
Skąd: Lengyelország
Wysłany: 2010-12-06, 19:45   

pablo napisał/a:
LK -pod jednym napewno było lepiej - nie było tych wkurzających wszechobecnych korków :twisted: .
Tego ukryć się nie da...
 
 
czatowiec 
Dyrektor


Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 2365
Skąd: Kraków Łobzów
Wysłany: 2010-12-06, 23:54   

Locutus napisał/a:
Secundo: częstotliwość szynobusu można określić jedynie jako żałosną.

To jest spowodowane parametrami technicznymi - przecież trasa do Balic jest jednotorowa. Wszystko ma się zmienić po modernizacji.

Locutus napisał/a:
Primo: w niniejszym wątku dyskutujemy o krakowskiej komunikacji miejskiej. Szynobus komunikacji miejskiej NIE stanowi z przyczyn taryfowych – nie ma go więc w ogóle sensu włączać do tej dyskusji. Z całym szacunkiem, ale gdyby zaczął sobie jeździc nyską jakiś busiarz co dziesięć minut do lotniska, to też uznałbyś go za komunikację miejską? Wątpię. Tak jak nikt nie uznawał za komunikację miejską busików do Wieliczki, jeżdżących masowo jeszcze przed powstaniem 304. A w sumie – przynajmniej z punktu widzenia częstotliwości – zapewniały nawet lepsze połączenie niż trzystaczwórka. Więc z jakiej paki chcesz niby traktować szynobus jako takową komunikację?

Miasto go propaguje jako KM. Sądzę, że integracja by była możliwa gdyby nie beton na PKP.

Locutus napisał/a:
Ale widać było, że coś się robi, że wymienia się systematycznie tabor na niskopodłogowy. A co teraz widać? Od dwóch lat odsetek autobusów wysokopodłogowych stoi w miejscu i ani drgnie.

27 ALB to tragedia? Są w lepszym stanie technicznym niż duża część Jelczy M181MB, więc się kasuje te drugie. MAN-a dziadka już nie liczę, bo to raczej autobus widmo.
Locutus napisał/a:
Tertio: półmetrowy stopień na Dworcu Głównym to jakaś kpina – zwłaszcza z pasażerów z dwudziestokilogramowymi walizami.

To wina kogokolwiek, że mamy nowoczesny, niskopodłogowy szynobus, a stary, wysoki peron?
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang