 |
Platforma Komunikacyjna Krakowa
www.PKK.info.pl - "Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
|
|
Zmiany potrzeb taborowych od 1980-2011 roku |
| Autor |
Wiadomość |
agatap
Miłośnik
Wiek: 35 Dołączyła: 01 Lis 2010 Posty: 136 Skąd: Wieliczka
|
Wysłany: 2012-01-06, 11:48 Zmiany potrzeb taborowych od 1980-2011 roku
|
|
|
| Interesuje mnie jak zmieniały się potrzeby taborowe w Krakowie w okresie 1980 do 2011 roku. Może Impuls będzie dysponował informacjami w tym temacie? |
|
|
|
 |
Coffee
Administrator Wisielec Pomostowy

Pomógł: 1 raz Wiek: 21 Dołączył: 15 Wrz 2009 Posty: 2252 Skąd: Kraków - Borek Fał.
|
Wysłany: 2012-01-06, 12:11
|
|
|
Tutaj temat powinien być podzielony na trzy części. Mianowicie:
- Zapotrzebowanie wymuszone Kombinatem
- Zapotrzebowanie naturalne (ciągi/korytarze transportowe)
oraz
- Zapotrzebowanie wymuszone wewnętrznie (innymi słowy: fanaberie MPK i ZIKiT-u). |
_________________
Ich will dass ihr mir vertraut
Ich will dass ihr mir glaubt
Ich will eure Blicke spüren
Jeden Herzschlag kontrollieren |
|
|
|
 |
Impuls
Specjalista
Pomógł: 4 razy Wiek: 40 Dołączył: 23 Wrz 2009 Posty: 259 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-01-06, 17:46
|
|
|
| Koniec lat 70-ch i rok 1980 to fatalny stan komunikacji autobusowej. Brak autobusów przegubowych i z przyczepą oraz bardzo duża awaryjność Jelczy na licencji Berlieta i Ogórków sprawiła, że komunikacja oparta została głównie na tramwajach. Dopiero rok 1981 przyniósł zmianę i dostawa Ikarusów poprawiła na długie lata zdecydowanie komunikację autobusową i zmieniła jej znaczenie. Lata 70,80-e to budowa lub rozbudowa ogromnych osiedli ale oddalonych od centrum Krakowa (Bieżanów, Prokocim, Kurdwanów, Piaski, Bronowice Małe, Mistrzejowice, Piastów, Na Stoku). Z dość ciasnego Krakowa nagle urosło miasto potężnych rozmiarów. Dlatego komunikacja musiała się w tym okresie zdecydowanie rozwinąć i rozszerzyć. W latach 80-ch ładny okres przeżywała wtedy komunikacja tramwajowa. Cykliczne dostawy nowoczesnych jak na tamte lata 105-ek, wydłużanie nowych tras do kolejnych osiedli mieszkaniowych. Zwiększała się ilość pociągów w ruchu oraz ilość linii tramwajowych. Co ciekawe w dniu dzisiejszym wszystkie te współczynniki są mniejsze. W szczytowym okresie było ok.225 pociągów w ruchu i 28 linii tramwajowych i ponad 500 brygad autobusowych. Niestety lata 90 to regres komunikacji i okres przemian ustrojowych. Znikają wielkie molochy produkcyjne, mniejsze zakłady z centrum Krakowa. Zmienia się sposób pracy wielu osób, czas pracy. Zanika tradycyjny szczyt, zmieniają się kierunki podróżowania. Do lat 80-ch były praktycznie dwa kierunki podróżowania do Centrum Krakowa i do Kombinatu. W latach 90-ch komunikacja tramwajowa dryfuje, dostawy szrotu, brak nowych linii i nowych dostaw. Komunikacja autobusowa lat 90-ch to rozwarstwianie linii i pączkowanie. Znikają linie które kursowały co 3min, 5, 6 a było takich linii całkiem sporo. Pojawiają się autobusy niskopodłogowe i mini, ale ilość taboru systematycznie spada i miejsca w nim dla przeciętnego Krakowianina. Początek wieku 21-ego to okres ponownego zainteresowania się władz tramwajem jako najważniejszym środkiem transportu. Zakupiono pierwsze wagony niskopodłogowe, wyremontowano nową technologią wiele torowisk. Po długim zastoju powstają nowe trasy tramwajowe. Tramwaj coraz bardziej przyjazny, w mieście w którym króluje nie tylko Smok Wawelski, ale również wisi tygodniami smog niebezpiecznych dla zdrowia chmur. Dlatego absolutnie Kraków powinien postawić na tramwaj. Działania w tym zakresie Władz cały czas są niezadowalające. Wciąż brakuje wielu połączeń tramwajowych, a osiedla północne są niemal całkowicie odciętego od tramwaju. Nie poradzono sobie z priorytetem dla tramwaju w Centrum Miasta. Tramwaj nadal porusza się dość wolno i zbyt mało się robi dla jego priorytetu. Jeśli chodzi komunikację autobusową od 2000 na plus można jedynie napisać o wymianie taboru na niskopodłogowy. Siatka połączeń nadal pączkuje i jest coraz bardziej nieskoordynowana. Chaos siatki komunikacji autobusowej może uratować jedynie reforma linii. Potrzeby Krakowian rosną. Coraz częściej pojawiają się przypadki linii ponad miarę przeciążonych. Ludność przemieszcza się w przeróżnych kierunkach, często niemal z jednego krańca Krakowa na drugi. Brak profilaktyki działań i brak dobrych mądrych zdecydowanych decyzji władz potęguje często chaos organizacyjny. Do tego jednak będzie musiało dojść, gdyż środków na komunikację brakuje i w najbliższym czasie nie będzie. Linie nierentowne powinny zostać zreorganizowane. Również linie autobusowe dublujące tramwaj powinny zostać wykorzystane w inny sposób. Priorytetem inwestycyjnym powinna być budowa linii Wieczysta-Mistrzejowice i na Górkę Narodową. |
| |
|
|
|
 |
pawelenator
Specjalista

Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 20 Wrz 2009 Posty: 286 Skąd: Kraków Azory
|
Wysłany: 2012-01-06, 22:25
|
|
|
Ja dodam parę słów od siebie tytułem uzupełnienia:
Awaryjność autobusów - można poczytać, że Jelcze PR110 faktycznie były awaryjne. Ale też dochodziło parę innych czynników. W tamtych latach autobusy jeździły na oponach z dętkami (Tube Type) i dość częstym widokiem był unieruchomiony autobus przez defekt koła (kapeć). Dziś taki widok należy do rzadkości. Ale też bywały przypadki, że pogotowie techniczne jakoś nieprędko docierało do zdefektowanego autobusu (dowód: w okolicy 1983 albo 1984 roku widziałem unieruchomiony przez defekt przedniego koła autobus niedaleko ul. Powstańców - na ulicy Majora. To było, jak jechałem z rodziną w odwiedziny. 2 godziny później jak się wracało, to autobus był reanimowany. Fakt, że to było popołudnie bodajże w niedzielę (tu dokładnie dnia nie pamiętam, bo trochę lat minęło), ale czas usunięcia awarii jak widać dość długi).
Linie co 3 minuty i inne kursujące częściej niż co 10 minut - wiele z nich stało się liniami rzadziej kursującymi, lecz obsługiwanymi taborem przegubowym. Tak się stało z linią 130, która w latach 80-tych kursowała właśnie co 3 minuty w szczycie. Wtedy linię obsługiwały krótkie Ikarusy (czasem Jelcze M11). 128 też była linią często kursującą mimo obsługi taborem przegubowym, a obecnie sami wiemy jak kursuje. |
| |
|
|
|
 |
Impuls
Specjalista
Pomógł: 4 razy Wiek: 40 Dołączył: 23 Wrz 2009 Posty: 259 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-01-07, 01:46
|
|
|
| 128 też była co 3 minuty jak kursowała do Ronda G. Później jak ją przedłużyli do Ruczaju od razu częstotliwość spadła i to do 6 minut. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|