Platforma Komunikacyjna Krakowa  Strona Główna Platforma Komunikacyjna Krakowa
www.PKK.info.pl - "Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Marsz Wyzwolenia Konopi
Autor Wiadomość
Mseifer 
Administrator
Zbahnowany


Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 6843
Skąd: Kraków->Bieńczyce
Wysłany: 2011-04-29, 23:52   Marsz Wyzwolenia Konopi

Kraków: Marsz Wyzwolenia Konopi [WIDEO]
http://krakow.gazeta.pl/k...pi__WIDEO_.html
 
 
Locutus 
Moderator
The Morrígan


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 19 Wrz 2009
Posty: 3013
Skąd: Antony
Wysłany: 2011-04-30, 10:09   

Ehh… Żeby tak ta władza raczyła być mniej betonowa, mniej myśleć stereotypami, a więcej uwagi poświęcić obiektywnej, naukowej wiedzy, to już dawno marihuana byłaby zalegalizowana.

Naprawdę nie jestem w stanie pojąć tej niechęci władz większości krajów świata do trawki i innych miękkich narkotyków, które nierzadko są o wiele mniej szkodliwe niż tytoń (którego wszakże nikt delegalizować nie myśli), a zawsze mniej szkodliwe niż alkohol.

Pozdrawiam!
LOKI
_________________
Zdecydowane "nie" dla remarszrutyzacji!
 
 
tramwajem 
Dyrektor

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 2542
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-04-30, 12:57   

Locutus napisał/a:
Naprawdę nie jestem w stanie pojąć tej niechęci władz większości krajów świata do trawki i innych miękkich narkotyków, które nierzadko są o wiele mniej szkodliwe niż tytoń (którego wszakże nikt delegalizować nie myśli), a zawsze mniej szkodliwe niż alkohol.

To proste - postulat nie ma dostatecznego poparcia wśród prawicowych wyborców. Zresztą oglądając filmik z tej demonstracji wcale się temu nie dziwię.
_________________
I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com
Ostatnio zmieniony przez tramwajem 2011-04-30, 12:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Chris 
Dyspozytor


Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 587
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-04-30, 15:38   

Myślę, że to kwestia większości. Większość raczej jednak nie pali. Większość nie chce by w ich towarzystwie palono. Większość wybiera swoich przedstawicieli i nie godzi się na narkotyki, twarde czy miękkie. Proste.
_________________
Patrząc na komunikację nieco z boku...
 
 
 
James 
Specjalista

Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 181
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-04-30, 19:07   

Większość zna sprawę tylko ze słyszenia więc nie powinna o niej rozstrzygać. Ja się trochę tym tematem interesuję i pierwsza rzecz jaka mi przychodzi na myśl gdy jest mowa o nielegalności narkotyków to prohibicja w USA. Stworzyła mnóstwo problemów i chyba żadnego nie rozwiązała. Gdy tylko handel alkoholem stał się nielegalny, rozkwitła mafia, czarny rynek, gangi itd. Teraz u nas dzieje się dokładnie to samo. Myślę że większość z nas zna "ludzi, którzy znają odpowiednich ludzi". Handel kwitnie, tylko poza prawem. Jak ktoś chce sobie kupić, to i tak sobie kupi. Problem w tym, że jeśli ktoś chce sobie zapalić po ciężkim dniu jointa, to może za to pójść siedzieć. Nawet jeśli większość na coś takiego nie ma ochoty, to jaki interes ma większość w zabranianiu temu człowiekowi palenia marihuany? I nie mówcie mi, że nastolatki zaczną nagle sięgać po narkotyki gdy staną się legalne, bo już to robią. Do gimnazjum chodziłem nie tak dawno i wiem że jakbym wtedy chciał, to bym mógł.
Ostatnio zmieniony przez James 2011-04-30, 19:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Locutus 
Moderator
The Morrígan


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 19 Wrz 2009
Posty: 3013
Skąd: Antony
Wysłany: 2011-05-01, 11:14   

Chris napisał/a:
Myślę, że to kwestia większości. Większość raczej jednak nie pali. Większość nie chce by w ich towarzystwie palono. Większość wybiera swoich przedstawicieli i nie godzi się na narkotyki, twarde czy miękkie. Proste.

Większość nie pali papierosów. A jednak jak na razie praktycznie nikt nie przymierza się do całkowitej delegalizacji tytoniu (zdelegalizowano go tylko w Bhutanie, a spośród krajów cywilizowanych jedyny, który poważnie rozważa wprowadzenie całkowitego zakazu obrotu wyrobami tytoniowymi i jego palenia to Finlandia).

Poza tym Churchill powiedział, że demokrację poznaje się po tym jak traktuje swoje mniejszości. I ja się z Churchillem całkowicie zgadzam. Ktoś, kto przyjmuje narkotyki, nie szkodzi nikomu – co najwyżej sobie. Zaraz pewnie coś napiszesz o ochronie obywateli przed nimi samymi – na podobnej zasadzie jak ta, wedle której karze się za jazdę samochodem bez zapięcia pasów bezpieczeństwa. Sęk w tym, że bardziej, niż przyjmując tzw. miękkie narkotyki, można sobie zaszkodzić, przyjmując zupełnie legalne narkotyki – jak wyroby tytoniowe i alkohol. Od tego ostatniego groźniejsze są tylko heroina, barbiturany, kokaina i morfina. Opieram się tu na bardzo poważnej publikacji naukowej, która wyszła parę lat temu w prestiżowym czasopiśmie medycznym The Lancet, a którą udało mi się dorwać.
James napisał/a:
Większość zna sprawę tylko ze słyszenia więc nie powinna o niej rozstrzygać. Ja się trochę tym tematem interesuję i pierwsza rzecz jaka mi przychodzi na myśl gdy jest mowa o nielegalności narkotyków to prohibicja w USA. Stworzyła mnóstwo problemów i chyba żadnego nie rozwiązała. Gdy tylko handel alkoholem stał się nielegalny, rozkwitła mafia, czarny rynek, gangi itd. Teraz u nas dzieje się dokładnie to samo. Myślę że większość z nas zna "ludzi, którzy znają odpowiednich ludzi". Handel kwitnie, tylko poza prawem. Jak ktoś chce sobie kupić, to i tak sobie kupi. Problem w tym, że jeśli ktoś chce sobie zapalić po ciężkim dniu jointa, to może za to pójść siedzieć.

Oczywiście podpisuję się pod tym obiema rękami. A do tego warto dodać jeszcze jedno: w sytuacji, gdy państwo nie ma żadnej kontroli nad rynkiem narkotyków, dilerzy czy producenci mogą do nich dorzucać co im się żywnie podoba. W efekcie zupełnie niegroźna, niewywołująca uzależnienia fizycznego trawka, może zostać zaprawiona substancjami, które wywołają takie uzależnienie, zwiększą „tripa” i w efekcie drastycznie zwiększą szkodliwość narkotyku – a wszystko to po to, żeby kupujący jeszcze wrócił do dilera. Co bez „wspomagaczy” niekoniecznie byłoby takie pewne.
James napisał/a:

Nawet jeśli większość na coś takiego nie ma ochoty, to jaki interes ma większość w zabranianiu temu człowiekowi palenia marihuany? I nie mówcie mi, że nastolatki zaczną nagle sięgać po narkotyki gdy staną się legalne, bo już to robią. Do gimnazjum chodziłem nie tak dawno i wiem że jakbym wtedy chciał, to bym mógł.

Dokłanie. Ja kojarzę „artystów” z V LO, które ukończyłem, którzy potrafili palić trawę nawet na dużej przerwie, na miejscówce na Cybulskiego, gdzie sporo ludzi chodziło palić papierosy.

Pozdrawiam!
LOKI
_________________
Zdecydowane "nie" dla remarszrutyzacji!
 
 
Chris 
Dyspozytor


Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 587
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-03, 19:35   

Locutus napisał/a:
Większość nie pali papierosów. A jednak jak na razie praktycznie nikt nie przymierza się do całkowitej delegalizacji tytoniu

Bo co innego nie zezwalać na coś, a co innego odbierać coś co już jest powszechne. O ile mi wiadomo- w większości państw narkotyki są zakazane od dawna i ich legalizacja byłaby błędem. Narkotyki na szczęście nie są jeszcze powszechne i słusznie większość ludzi się ich boi. Nie muszę pisać o ochronie obywateli przed nimi samymi, bo silniejszym argumentem jest konieczność obrony obywateli przed tymi, którzy są pod silnym wpływem narkotyków co zdecydowanie sprzyja agresywności itd. Więc mylisz się pisząc, że nie szkodzi innym. Szkodzi. Więc nie mówcie, że jest inaczej. Tak, alkohol i papierosy również.
Szanuję Churchilla i jego zdanie w temacie mniejszości, ale jesteś pewny, że jego słowa mają tu zastosowanie? Pedofile, gwałciciele, mordercy to też mniejszość, którą trzeba traktować dobrze?
_________________
Patrząc na komunikację nieco z boku...
 
 
 
James 
Specjalista

Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 181
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-03, 19:59   

Chris napisał/a:
Pedofile, gwałciciele, mordercy to też mniejszość, którą trzeba traktować dobrze?

To ludzie którzy szkodzą innym. Ludzie korzystający z narkotyków wpływają na swój organizm. Jakby mój sąsiad codziennie dawał sobie w żyłę, mnie to w żaden sposób nie szkodzi.
Chris napisał/a:
silniejszym argumentem jest konieczność obrony obywateli przed tymi, którzy są pod silnym wpływem narkotyków co zdecydowanie sprzyja agresywności itd
Kto twoim zdaniem jest bardziej skłonny do rozpętania bójki: pijak czy palacz marihuany? Nie bez przyczyny słyszy się o bójkach w barze, podczas gdy marihuana sprzyja relaksowi ;) Wiem że marihuana to nie jedyna zakazana substancja i nie wszystkie działają w ten sposób co ona. Ale według mnie powinna być konsekwencja w kwestii legalności substancji wpływających na funkcjonowanie umysłu. Albo wszystko, albo nic. Jeśli alkohol jest legalny, to w jaki sposób inne substancje muszą sobie na to zasłużyć?

P.S. Proponuję wydzielenie do "Innych" ;)
Ostatnio zmieniony przez James 2011-05-03, 20:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Chris 
Dyspozytor


Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 587
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-03, 20:47   

James napisał/a:
To ludzie którzy szkodzą innym.

Wyjaśniłem, że w mojej opinii szkodzą innym.
James napisał/a:
Kto twoim zdaniem jest bardziej skłonny do rozpętania bójki: pijak czy palacz marihuany?

Zależy kto jak reaguje na te substancje. Alkohol jest powszechny i dużo ludzi go spożywa, więc proporcjonalnie mamy dużo przypadków agresywnych osób. Jakbyśmy wzięli tą samą ilość palących co pijących, to pewnie zmieniłbyś zdanie co do "nie szkodzenia innym". Nie jedne "odpały" widziałem w wykonaniu upalonych palantów.
_________________
Patrząc na komunikację nieco z boku...
 
 
 
James 
Specjalista

Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 181
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-03, 20:57   

To ja proponuję taki układ: niech przestępstwa będą karane bez względu na to czy pod wpływem czegokolwiek, czy nie. A samo korzystanie niech będzie legalne. Co Ty na to? Przecież są ludzie którzy na trzeźwo są znacznie niebezpieczniejsi niż niejeden wstawiony/zjarany.
 
 
Chris 
Dyspozytor


Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 587
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-03, 21:01   

A słyszałeś kiedyś o prewencji? Twoja propozycja nijak się ma do tematu...
_________________
Patrząc na komunikację nieco z boku...
 
 
 
James 
Specjalista

Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 181
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-03, 22:25   

Chyba trochę mijamy się z meritum. Nie dyskutujemy o tym czy wprowadzać narkotyki do Polski, bo one już tu są od dekad. Dyskutujemy o tym, czy jeśli ktoś zostanie złapany we własnym domu (bo go ktoś życzliwy zgłosi gdzie trzeba) ze skrętem w ręce, to czy należy mu się za to więzienie. Według mnie to absurd, nie wiem czy według Ciebie to też jest forma prewencji.
 
 
tramwajem 
Dyrektor

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 2542
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-03, 23:52   

Chris napisał/a:
konieczność obrony obywateli przed tymi, którzy są pod silnym wpływem narkotyków co zdecydowanie sprzyja agresywności i

Masz pojęcie, o czym piszesz? Znasz choć jedną osobę, która zachowuje się agresywnie po marihuanie?
_________________
I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com
 
 
Mseifer 
Administrator
Zbahnowany


Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 6843
Skąd: Kraków->Bieńczyce
Wysłany: 2011-05-03, 23:55   

Ja znam takie... lepiej nie wchodzić im w drogę...
 
 
tramwajem 
Dyrektor

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 2542
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-04, 00:02   

No to nieźle, ja znam całkiem sporo ludzi agresywnych po alkoholu i ani jednego, który zachowywałby się w ten sposób po marihuanie.
_________________
I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group