 |
Platforma Komunikacyjna Krakowa
www.PKK.info.pl - "Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
|
|
08.02.2012 |
| Autor |
Wiadomość |
rodan
Specjalista
Dołączył: 15 Maj 2011 Posty: 184 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2012-02-11, 11:23
|
|
|
| danio887 napisał/a: | | Co ty gadasz facet jakie N8S, najbardziej awaryjne to EU8N |
Napisałem "chyba", oparłem się tylko na własnej obserwacji przejazdów technicznych do Placu Centralnego. Możliwe że źle wywnioskowałem bo przecież EU8N jest znacznie więcej i część z nich tylko stoi w zajezdni.
A jeśli ktokolwiek tutaj pisze o wysyłaniu poszczególnych wagonów w różne - niedorzeczne dla ciebie - miejsca z takich a takich powodów to nie jest to ani wymądrzanie się, ani krytyka obecnej sytuacji, ale często luźne propozycje, niekiedy życzenia i nic więcej. Trochę dystansu. |
|
|
|
 |
N4020
Inspektor
Pomógł: 1 raz Dołączył: 14 Lis 2009 Posty: 364 Skąd: małopolska
|
Wysłany: 2012-02-11, 11:51
|
|
|
| rodan napisał/a: |
A jeśli ktokolwiek tutaj pisze o wysyłaniu poszczególnych wagonów w różne - niedorzeczne dla ciebie - miejsca z takich a takich powodów to nie jest to ani wymądrzanie się, ani krytyka obecnej sytuacji, ale często luźne propozycje, niekiedy życzenia i nic więcej. Trochę dystansu. |
Myślę, że propozycje wynikają ze zdroworozsądkowego podejścia MKM do zapotrzebowania na pojazd określonej wielkości czy o określonych warunkach typu wstawka LF.
Z punktu widzenia PASAŻERA czy MIŁOŚNIKA KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ a nie jednego z PRZEWOŹNIKÓW czy też MIŁOŚNIKA PRZEWOŹNIKA powinno to być obojętne, czy przewoźnik ma problem. ZIKiT zleca przewoźnik wykonuje - tak powinno być, oczywiście z kilkoma ale:
1) miasto zapewnia infrastrukturę,
2) miasto adekwatnie płaci
Awaryjność pojazdów to problem przewoźnika i nie jest żadnym argumentem, by pojazd o takiej a nie innej pojemności nie jeździł w takie czy inne miejsca.
Danio - jeśli masz konkrety - a pewnie masz i nie możesz o nich pisać to fajnie, tylko dlaczego pasażera czy zikit/miasto ma obchodzić, że tramwaj X nie może wjechać na końcówke Y bo wyleci z torów, nie uciągnie pod górke czy coś tam jeszcze. Nie powinno być to problemem ani organizataora, ani pasażera. A jeśli wina jest torowiska - to należy głośno artykułować że przewoźnik jest gotowy spełnić wolę pasażerów w materii większego pojazdu, jednak stan torowiska za które odpowiada ten czy tamten na to nie pozwala mimo monitów i sprawa zamknięta. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|