Platforma Komunikacyjna Krakowa  Strona Główna Platforma Komunikacyjna Krakowa
www.PKK.info.pl - "Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Metro w Krakowie - dyskusja
Autor Wiadomość
kuba141 
Inspektor


Pomógł: 1 raz
Wiek: 14
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 469
Skąd: Kraków - Kostrze I
Wysłany: 2011-09-22, 19:47   

Chcą budować metro w Krakowie... w 2020 roku
http://www.gazetakrakowsk...-roku,id,t.html
Być może w dalekiej przyszłości...
 
 
 
Kaszmir 
Moderator
Dobry i zły duch forum


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 9388
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-01-05, 15:30   

Kraków: Nowa Huta, szkieletor, metro. Oto, co nam nie wyszło
http://krakow.naszemiasto...id.html#galeria
_________________
Mapa komunikacji aglomeracyjnej
Plan rozwoju sieci tramwajowej
 
 
rafaello 
Dyrektor

Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 2895
Skąd: Bieżanów
Wysłany: 2012-03-16, 17:40   

Wrzucam poniższy artykuł tutaj chociaż śmiało można by ten artykuł umieścić w innych wątkach na forum.
Coraz mniej samochodów na ulicach ?:
http://www.dziennikpolski...ch-krakowa.html


Post przeniesiony do tematu o metrze - mod. K
  
 
 
rafaello 
Dyrektor

Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 2895
Skąd: Bieżanów
Wysłany: 2012-03-16, 17:48   

Zdecydują się wreszcie czy nie ? :
http://www.dziennikpolski...-w-planach.html

Link poprawiony – mod.: Locutus
A ja przenoszę do tematu o metrze :-) - mod.: K
  
 
 
tramwajem 
Dyrektor

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 2542
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-03-19, 13:16   

Cytat:
Mniej więcej 1/3 ruchu w Krakowie generują auta osób, które przyjeżdżają głównie z sąsiednich powiatów. Gdyby część tych osób miała możliwość zostawienia samochodów w domu, albo na parkingach i przesiadania się na szybkie, punktualne pociągi, jeżdżące w szytach z dużą częstotliwością, co 20, czy nawet co 15 minut, to ruch samochodowy w mieście byłby zdecydowanie mniejszy. On jest już mniejszy niż rok czy dwa lata temu.

Myślę, że to nie takie proste. Nawet przy ogromnych inwestycjach w parkingi P&R będą one obsługiwały znikomą ilość podróży. Oczywiście jestem jak najbardziej za ich budową, ale to tylko półśrodek - podobnie jak i praktycznie wszystkie inne rozwiązania w strefie podmiejskiej. Myślę że na dłuższą metę rozwiązaniem jest tylko dogęszczanie zabudowy i skracanie średniej długości podróży (poprzez zastąpienie "sypialni" normalnymi wielofunkcyjnymi dzielnicami).

A co Wy o tym myślicie?

Cytat:
Ze względu na strukturę miasta nieunikniona jest prędzej czy później budowa w Krakowie podziemnej komunikacji?

- Tak uważam. W centrum Krakowa nie ma już miejsca na rozbudowę nowych linii tramwajowych. Stąd powrót w planach do budowy metra. Nie w całości musiałoby ono przebiegać tunelami.

No i tu oczywiście nie zgadzam się fundamentalnie, nie każdy musi dzień w dzień jeździć do Starego Miasta! Stopniowe rozszerzanie śródmieścia, eliminacja ruchu samochodowego i innych barier mogą sprawić, że bez problemu wszyscy się zmieścimy bez schodzenia pod ziemię. A do dłuższych podróży potrzebne jest raczej częste SKA, którego zbudowanie i dopracowanie zajmie nam co najmniej 15 lat gdybyśmy się za to wzięli już dziś.

O budowie Trasy Zwierzynieckiej to się już nawet nie wypowiadam, bo pomysł upadnie nim się obejrzymy :)
_________________
I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com
Ostatnio zmieniony przez tramwajem 2012-03-19, 13:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Afterbirds 
Miłośnik

Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 80
Skąd: WDZ

Wysłany: 2012-03-20, 13:54   

Przede wszystkim nie rozumiem dlaczego kolej aglo nazywa się "szybką". TGV to to przecież nie będzie i być nie może. Poza P&R przydałaby się jeszcze jakaś komunikacja w gminach dowożąca pasażerów do pociągów, a w samym Krakowie sensowna sieć przystanków umożliwiających szybką przesiadkę na KM.

Co do metra to to jest bardzo fajna zabawka pod warunkiem, że mieszka się przy jednej stacji a pracuje/uczy przy innej. Jeśli kogoś nie spotka takie szczęście to czas podróży od drzwi do drzwi zrobi się w najlepszym razie zbliżony do obecnego. A stacji metro będzie miało niewiele... No i oczywiście metro nie zastąpi żadnego kawałka naziemnego zbiorkomu, przecież trzeba jakoś dowieźć ludzi do tego metra...
  
 
 
tramwajem 
Dyrektor

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 2542
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-03-22, 16:02   

Afterbirds napisał/a:
Przede wszystkim nie rozumiem dlaczego kolej aglo nazywa się "szybką".

Moda. Równie dobrze możesz spytać Amerykanów, dlaczego tramwaje nazywają light rail :)
Afterbirds napisał/a:
Poza P&R przydałaby się jeszcze jakaś komunikacja w gminach dowożąca pasażerów do pociągów, a w samym Krakowie sensowna sieć przystanków umożliwiających szybką przesiadkę na KM.

To prawda, ja widzę tutaj olbrzymi potencjał do włączania busiarzy w sień cywilizowanej komunikacji.
Cytat:
Co do metra to to jest bardzo fajna zabawka pod warunkiem, że mieszka się przy jednej stacji a pracuje/uczy przy innej. Jeśli kogoś nie spotka takie szczęście to czas podróży od drzwi do drzwi zrobi się w najlepszym razie zbliżony do obecnego. A stacji metro będzie miało niewiele... No i oczywiście metro nie zastąpi żadnego kawałka naziemnego zbiorkomu, przecież trzeba jakoś dowieźć ludzi do tego metra...

Dobrze to ująłeś, metro to znikomy procent podróży przy horendalnych kosztach. Ale niestety u nas rządzi pokolenie, które potrafi jedynie zasypywać istniejące problemy pieniędzmi, zamiast poszukiwać inteligentnych rozwiązań.
_________________
I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com
 
 
Locutus 
Moderator
The Morrígan


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 19 Wrz 2009
Posty: 3019
Skąd: Antony
Wysłany: 2012-03-23, 17:50   

tramwajem napisał/a:
Myślę, że to nie takie proste. Nawet przy ogromnych inwestycjach w parkingi P&R będą one obsługiwały znikomą ilość podróży. Oczywiście jestem jak najbardziej za ich budową, ale to tylko półśrodek - podobnie jak i praktycznie wszystkie inne rozwiązania w strefie podmiejskiej. Myślę że na dłuższą metę rozwiązaniem jest tylko dogęszczanie zabudowy i skracanie średniej długości podróży (poprzez zastąpienie "sypialni" normalnymi wielofunkcyjnymi dzielnicami).

Ale co organizacja wnętrza miasta ma do ruchu generowanego przez ludzi z aglomeracji, bo nie do końca rozumiem?
tramwajem napisał/a:

A co Wy o tym myślicie?

Myślę, że problem rzeczywiście jest skomplikowany. Żeby system P&R się sprawdził, pociąg musiałby oferować wyraźną korzyść w porównaniu do samochodu – w praktyce chodzi o korzyść czasową – dojazd do celu podróży musiałby się skracać dzięki pociągowi diametralnie, żeby ludzie zechcieli zostawić swoje puszki na parkingach i się przesiąść. Aby tak się stało, trzeba częstych kursów (co kilka minut w szczycie, co kilkanaście poza), doskonałych możliwości przesiadki na inne linie komunikacyjne wewnątrz miasta (chodzi o komfortowe węzły przesiadkowe z jednej strony i całkowitą, rzeczywistą integrację taryfową z miejskimi (i podmiejskimi) autobusami i tramwajami) i wysokiej prędkości szlakowej (żeby jechało się wyraźnie szybciej niż stojącym na światłach czy w korkach autem). W aglomeracji paryskiej działa to świetnie. Moja pesymistyczna natura sprawia jednak, iż jestem przeświadczony, że w Krakowie tych czynników zjednoczyć się nie uda.
tramwajem napisał/a:

No i tu oczywiście nie zgadzam się fundamentalnie, nie każdy musi dzień w dzień jeździć do Starego Miasta!

Może i nie każdy musi jeździć codziennie, ale jako że po pierwsze liczba tych muszących nie jest mała (bo wnętrze Pierwszej Obwodnicy ze wszystkimi butikami, sklepikami i restauracjami oferuje ogromną ilość miejsc pracy), a po drugie każdy jednak od czasu do czasu do centrum jeździ (na rundkę po sklepach, kupno książek, obuwia, odzieży, rundkę po knajpach z przyjaciółmi etc.), to potok sypialnie – centrum jednak jest i pozostanie potokiem ogromnym.
tramwajem napisał/a:

Stopniowe rozszerzanie śródmieścia, eliminacja ruchu samochodowego i innych barier mogą sprawić, że bez problemu wszyscy się zmieścimy bez schodzenia pod ziemię. (...)

Nie ma szans. Już dziś na Pierwszej Obwodnicy tworzą się korki tramwajowe. Po wywaleniu samochodów zyskalibyśmy oddech na kilka, może kilkanaście lat, ale wcześniej czy później budowa tunelu tramwajowego pod ścisłym centrum miasta stanie się nieunikniona. Nie popodłączamy nowych dzielnic do krakowskiej sieci tramwajowej bez zwiększania ruchu tramwajowego w centrum. A przepustowość dzisiejszej naziemnej infrastruktury jest ograniczona.

Oczywiście nie jestem zwolennikiem budowy klasycznego metra – bo dla niego IMHO w Krakowie na żadnym odcinku nie występują wystarczająco wielkie potoki pasażerskie – lecz jedynie tuneli tramwajowych tam, gdzie to konieczne.
Afterbirds napisał/a:
Przede wszystkim nie rozumiem dlaczego kolej aglo nazywa się "szybką".

Bo jest (a przynajmniej w założeniu ma być) szybsza od samochodu. Znacznie szybsza.
Afterbirds napisał/a:

TGV to to przecież nie będzie i być nie może. Poza P&R przydałaby się jeszcze jakaś komunikacja w gminach dowożąca pasażerów do pociągów, a w samym Krakowie sensowna sieć przystanków umożliwiających szybką przesiadkę na KM.

Ano. W wioskach można by IMHO rozbudować system telebusa.
Afterbirds napisał/a:

Co do metra to to jest bardzo fajna zabawka pod warunkiem, że mieszka się przy jednej stacji a pracuje/uczy przy innej. Jeśli kogoś nie spotka takie szczęście to czas podróży od drzwi do drzwi zrobi się w najlepszym razie zbliżony do obecnego. A stacji metro będzie miało niewiele...

Skąd taki wniosek? Zapraszam do Paryża... Stacje metra co czterysta metrów nie są tu niczym dziwnym.
Afterbirds napisał/a:

No i oczywiście metro nie zastąpi żadnego kawałka naziemnego zbiorkomu, przecież trzeba jakoś dowieźć ludzi do tego metra...

Słucham??? O czym Ty mówisz? Przecież metro ma sens tylko wtedy, jeśli przechodzi przez sam środek gęstej zabudowy – tak, żeby właśnie jak najwięcej ludzi (oraz celów podróży) znalazło się w zasięgu pięciominutowego spacerku na butach od jego stacji.

Pozdrawiam!
LOKI
_________________
Zdecydowane "nie" dla remarszrutyzacji!
 
 
tramwajem 
Dyrektor

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 2542
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-03-23, 20:15   

Cytat:
Ale co organizacja wnętrza miasta ma do ruchu generowanego przez ludzi z aglomeracji, bo nie do końca rozumiem?

A ja nie do końca rozumiem pytanie :) Jeśli dobrze zgaduję to pytasz o kwestię urban sprawl. Otóż im lepiej zorganizujemy wnętrze miasta, tym mniej ludzi będzie z niego uciekać na przedmieścia.
Locutus napisał/a:
Moja pesymistyczna natura sprawia jednak, iż jestem przeświadczony, że w Krakowie tych czynników zjednoczyć się nie uda.

Pamiętaj jednak, że mówimy o perspektywie wieloletniej :) Już teraz wiele się zmienia na lepsze, ludzie chętnie sięgają po rower czy pociąg, jeśli widzą że im się to opłaca. Prędzej czy później wymuszą na władzach zmianę polityki.
Locutus napisał/a:
Może i nie każdy musi jeździć codziennie, ale jako że po pierwsze liczba tych muszących nie jest mała (bo wnętrze Pierwszej Obwodnicy ze wszystkimi butikami, sklepikami i restauracjami oferuje ogromną ilość miejsc pracy), a po drugie każdy jednak od czasu do czasu do centrum jeździ (na rundkę po sklepach, kupno książek, obuwia, odzieży, rundkę po knajpach z przyjaciółmi etc.), to potok sypialnie – centrum jednak jest i pozostanie potokiem ogromnym.

Jasna sprawa, ale po pierwsze mamy ogromny jeszcze potencjał wzrostu dla ruchu rowerowego, który coraz wydatniej odciąża km, po drugie zaś ilość miejsc pracy znacząco już nie wzrośnie. Jeśli chodzi o podróże inne niż do pracy czy szkoły - one zwykle nie są realizowane w godzinach szczytu i tu też bym się nie martwił o przepustowość.
Locutus napisał/a:
Nie ma szans. Już dziś na Pierwszej Obwodnicy tworzą się korki tramwajowe. Po wywaleniu samochodów zyskalibyśmy oddech na kilka, może kilkanaście lat, ale wcześniej czy później budowa tunelu tramwajowego pod ścisłym centrum miasta stanie się nieunikniona. Nie popodłączamy nowych dzielnic do krakowskiej sieci tramwajowej bez zwiększania ruchu tramwajowego w centrum. A przepustowość dzisiejszej naziemnej infrastruktury jest ograniczona.

Ale dlaczego uważasz, że potok do centrum będzie rósł w nieskończoność? Być może przez najbliższe lata będzie jeszcze wzrastał tranzyt, ale tutaj postuluję właśnie rozwój SKA i obwodnic tramwajowych. Zresztą komu by się chciało jeździć do pracy czy szkoły godzinę?
_________________
I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com
 
 
Locutus 
Moderator
The Morrígan


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 19 Wrz 2009
Posty: 3019
Skąd: Antony
Wysłany: 2012-03-25, 10:41   

tramwajem napisał/a:
A ja nie do końca rozumiem pytanie :) Jeśli dobrze zgaduję to pytasz o kwestię urban sprawl. Otóż im lepiej zorganizujemy wnętrze miasta, tym mniej ludzi będzie z niego uciekać na przedmieścia.

Wątpię. Ludzie nie uciekają do znajdujących się w aglomeracji wsi dlatego, że w swojej dzielnicy nie mają porządnej sieci sklepów, butików, punktów usługowych i knajp – bo tego na wsi będą mieli jeszcze mniej i będą do tego jeździli jeszcze dalej – ale po to, żeby mieć własny dom z ogrodem. A tego, choćbyś nie wiem jakie ulepszenia urbanistyczne w dzielnicach typowo miejskich powprowadzał, im tam nie udostępnisz.
tramwajem napisał/a:

Pamiętaj jednak, że mówimy o perspektywie wieloletniej :) Już teraz wiele się zmienia na lepsze, ludzie chętnie sięgają po rower czy pociąg, jeśli widzą że im się to opłaca. Prędzej czy później wymuszą na władzach zmianę polityki.

Zapewne masz rację. I tylko szkoda, że najprawdopodobniej tego nie dożyjemy. :lol:
tramwajem napisał/a:

Jasna sprawa, ale po pierwsze mamy ogromny jeszcze potencjał wzrostu dla ruchu rowerowego, który coraz wydatniej odciąża km,

Mimo wszystko szczerze wątpię, żeby ludzie masowo zaczęli jeździć z Bieżanowa, Kurdwanowa czy Wzgórz Krzesławickich do centrum rowerem. To jest i pozostanie niszowy środek transportu ze względu na wszystkie niedogodności i ograniczenia, o których wielokrotnie już dyskutowaliśmy.
tramwajem napisał/a:

po drugie zaś ilość miejsc pracy znacząco już nie wzrośnie. Jeśli chodzi o podróże inne niż do pracy czy szkoły - one zwykle nie są realizowane w godzinach szczytu i tu też bym się nie martwił o przepustowość.

Z jednej strony – najprawdopodobniej masz rację. Z drugiej strony w momencie, gdy podłączymy do krakowskiej sieci tramwajowej nowe osiedla, trzeba będzie im zapewnić linie do ścisłego centrum... I ruch tramwajowy tak czy siak wzrośnie... No chyba że pokupi się naprawdę długie tramwaje (w stylu NGT12) i zainwestuje bardziej w pojemność taboru niż w częstotliwość. Ale, jak tak patrzę na projekt remarszrutyzacji, to wydaje mi się, że nie ma szans na takie podejście do tematu ze strony włodarzy miejskich.
tramwajem napisał/a:

Ale dlaczego uważasz, że potok do centrum będzie rósł w nieskończoność?

Bo Kraków, o ile mi wiadomo, ciągle się rozbudowuje i rozwija. Więcej mieszkańców → większe potoki pasażerskie.
tramwajem napisał/a:

Być może przez najbliższe lata będzie jeszcze wzrastał tranzyt, ale tutaj postuluję właśnie rozwój SKA i obwodnic tramwajowych. Zresztą komu by się chciało jeździć do pracy czy szkoły godzinę?

Nie do końca rozumiem sens ostatniego pytania. To chyba raczej nie jest kwestia chęci, lecz konieczności – szkołę wybierasz ze względu na poziom nauczania, a nie na lokalizację, a z pracą wiadomo jak jest – z wyjątkiem nielicznych rozchwytywanych zawodów, człowiek na rynku pracy ma zerowe możliwości wybrzydzania.

Pozdrawiam!
LOKI
_________________
Zdecydowane "nie" dla remarszrutyzacji!
Ostatnio zmieniony przez Locutus 2012-03-25, 10:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kaszmir 
Moderator
Dobry i zły duch forum


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 9388
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-03-25, 11:00   

Locutus napisał/a:
Z drugiej strony w momencie, gdy podłączymy do krakowskiej sieci tramwajowej nowe osiedla, trzeba będzie im zapewnić linie do ścisłego centrum... I ruch tramwajowy tak czy siak wzrośnie...

Nie do końca się zgodzę. Primo - nawet jeśli mieszkańców przybywa, to czy tak samo rośnie choćby ilość szkół w ścisłym centrum? Ztcw nie, zatem ilość miejsc docelowych podróży nie powinna zbytnio rosnąć.

Secundo - potoki się przesuwają. UJ przenosi się na Kampus. Nawet oddanie G. Krakowskiej oraz przeniesienie dworca autokarowego miały wpływ na przemieszczenia pasażerów i część osób, które np. kiedyś jeździły do I obw., dziś jeżdżą Tunelem. A zgaduję, że taką tendencję można by dalej zwiększać, w końcu nie każdy rejon ma dostęp do Tunelu.

Tertio - obecnie mamy niż demograficzny i to może być niebawem odczuwalne.
_________________
Mapa komunikacji aglomeracyjnej
Plan rozwoju sieci tramwajowej
Ostatnio zmieniony przez Kaszmir 2012-03-25, 11:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Afterbirds 
Miłośnik

Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 80
Skąd: WDZ

Wysłany: 2012-03-26, 09:20   

Locutus napisał/a:

tramwajem napisał/a:

Stopniowe rozszerzanie śródmieścia, eliminacja ruchu samochodowego i innych barier mogą sprawić, że bez problemu wszyscy się zmieścimy bez schodzenia pod ziemię. (...)

Nie ma szans. Już dziś na Pierwszej Obwodnicy tworzą się korki tramwajowe. Po wywaleniu samochodów zyskalibyśmy oddech na kilka, może kilkanaście lat, ale wcześniej czy później budowa tunelu tramwajowego pod ścisłym centrum miasta stanie się nieunikniona. Nie popodłączamy nowych dzielnic do krakowskiej sieci tramwajowej bez zwiększania ruchu tramwajowego w centrum. A przepustowość dzisiejszej naziemnej infrastruktury jest ograniczona.


Bazujesz na błędnym założeniu, że sieci tramwajowej w centrum nie da się rozbudować. A przecież nic nie stoi na przeszkodzie by zbudować np. tramwaj a Alejach. 50 okazała się nadspodziewanym sukcesem choć przecież do I obwodnicy nawet się nie zbliża...

Locutus napisał/a:
Oczywiście nie jestem zwolennikiem budowy klasycznego metra – bo dla niego IMHO w Krakowie na żadnym odcinku nie występują wystarczająco wielkie potoki pasażerskie – lecz jedynie tuneli tramwajowych tam, gdzie to konieczne.


Tunele tramwajowe to pozłacany półśrodek na który miasta nie stać i stać nie będzie a pożytki z niego są nader wątpliwe.

Locutus napisał/a:
Afterbirds napisał/a:

TGV to to przecież nie będzie i być nie może. Poza P&R przydałaby się jeszcze jakaś komunikacja w gminach dowożąca pasażerów do pociągów, a w samym Krakowie sensowna sieć przystanków umożliwiających szybką przesiadkę na KM.

Ano. W wioskach można by IMHO rozbudować system telebusa.


Seneda. Czas dojazdu z zajezdni na wieś dyskwalifikuje go już na starcie.

Locutus napisał/a:
Afterbirds napisał/a:

Co do metra to to jest bardzo fajna zabawka pod warunkiem, że mieszka się przy jednej stacji a pracuje/uczy przy innej. Jeśli kogoś nie spotka takie szczęście to czas podróży od drzwi do drzwi zrobi się w najlepszym razie zbliżony do obecnego. A stacji metro będzie miało niewiele...

Skąd taki wniosek? Zapraszam do Paryża... Stacje metra co czterysta metrów nie są tu niczym dziwnym.


Na całej długości trasy?

Locutus napisał/a:
Afterbirds napisał/a:

No i oczywiście metro nie zastąpi żadnego kawałka naziemnego zbiorkomu, przecież trzeba jakoś dowieźć ludzi do tego metra...

Słucham??? O czym Ty mówisz? Przecież metro ma sens tylko wtedy, jeśli przechodzi przez sam środek gęstej zabudowy – tak, żeby właśnie jak najwięcej ludzi (oraz celów podróży) znalazło się w zasięgu pięciominutowego spacerku na butach od jego stacji.

Pozdrawiam!
LOKI


A to ja z kolei pozwolę sobie zaprosić do Pragi... :twisted:
 
 
tramwajem 
Dyrektor

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 2542
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-03-27, 10:51   

Locutus napisał/a:
Wątpię. Ludzie nie uciekają do znajdujących się w aglomeracji wsi dlatego, że w swojej dzielnicy nie mają porządnej sieci sklepów, butików, punktów usługowych i knajp – bo tego na wsi będą mieli jeszcze mniej i będą do tego jeździli jeszcze dalej – ale po to, żeby mieć własny dom z ogrodem. A tego, choćbyś nie wiem jakie ulepszenia urbanistyczne w dzielnicach typowo miejskich powprowadzał, im tam nie udostępnisz.

Ja mieszkam w śródmieściu i jakoś mam całkiem spory ogródek :) Za to przedostanie się przez pobliską bieda-autostradę, czy ogromne zanieczyszczenie powietrza są w zasadzie jedynymi wadami mieszkania w śródmieściu. No i hałas oczywiście, ale tego jeszcze da się jakoś uniknąć.

Chęć posiadania ogródka nie jest jakąś wrodzoną cechą człowieka, lecz właśnie odpowiedzią na brak przestrzeni publicznej i zielonej w mieście oraz nadmierny hałas. Nieprzypadkowo miasta, które decydują się na ograniczenie ruchu samochodowego i rehabilitację przestrzeni miejskiej notują wzrosty liczby mieszkańców (przykład z Twojego kraju: http://polskanarowery.spo...kac_miasto.html )

Locutus napisał/a:
Mimo wszystko szczerze wątpię, żeby ludzie masowo zaczęli jeździć z Bieżanowa, Kurdwanowa czy Wzgórz Krzesławickich do centrum rowerem. To jest i pozostanie niszowy środek transportu ze względu na wszystkie niedogodności i ograniczenia, o których wielokrotnie już dyskutowaliśmy.

Dlaczego nie? 25-30 minut od drzwi do drzwi to kusząca perspektywa. Po drugie z takiego np. starego Bieżanowa można idealnie dojechać rowerem do stacji kolejowej i zaparkować przy samym peronie. I wreszcie po trzecie - wystarczy, że na rower przesiądą się mieszkańcy bliższych przedmieść (Ruczaj, Płaszów, Olsza, Azory), a już na ulicach i w tramwajach zrobi się tyle miejsca, że ci z dalszych rejonów spokojnie się do nich zmieszczą bez znaczących inwestycji w infrastrukturę.

Locutus napisał/a:
Z drugiej strony w momencie, gdy podłączymy do krakowskiej sieci tramwajowej nowe osiedla, trzeba będzie im zapewnić linie do ścisłego centrum... I ruch tramwajowy tak czy siak wzrośnie...

Tak i nie. Przykładowo KG/DT już dziś ma kilka linii do centrum, po zbudowaniu GN i Azorów wystarczy je przedłużyć. Oczywiście nie twierdzę, że liczba kursów w centrum nie wzrośnie, ale być może sprawniejsza organizacja ruchu, mniej samochodów, a co za tym idzie - mniej świateł, priorytety dla km itd. mogą zdziałać w punktu widzenia całego systemu więcej, niż tunel za kilkaset milionów.

Cytat:
Bo Kraków, o ile mi wiadomo, ciągle się rozbudowuje i rozwija. Więcej mieszkańców → większe potoki pasażerskie.

Ale centrum ma ograniczoną pojemność miejsc pracy/zakupów itd. i osiągnęło już stan nasycenia, do tego rosną czynsze (BTW podobno chcą zamknąć ARS). Wyjście z funkcjami usługowymi poza ścisłe centrum dokonuje się na naszych oczach.
Locutus napisał/a:
Nie do końca rozumiem sens ostatniego pytania. To chyba raczej nie jest kwestia chęci, lecz konieczności – szkołę wybierasz ze względu na poziom nauczania, a nie na lokalizację, a z pracą wiadomo jak jest – z wyjątkiem nielicznych rozchwytywanych zawodów, człowiek na rynku pracy ma zerowe możliwości wybrzydzania.

Dla mnie ciut wyższy poziom nauczania nie jest wart godzinnych dojazdów. Zresztą jak klasa średnia wróci na przedmieścia, to i poziom tamtejszych szkół wzrośnie. Przecież taka piętnastka, czy trójka to naprawdę dobre licea.
_________________
I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com
 
 
Kaszmir 
Moderator
Dobry i zły duch forum


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 9388
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-03-28, 00:02   

Kolejny przykład, że centrum się rozszerza. Z tego co pisało kiedyś w prasie, po otwarciu G. Krakowskiej część sklepów na Floriańskiej zanotowała spadek zysków nawet o 50%. I zapewne za tym spadkiem poszły również zwolnienia.

Czyli nie dość, że mniej osób kupuje wewnątrz I obw. (mniej klientów = prawdopodobnie mniej pasażerów w km jadących do I obw.), to do tego zmniejszyła się również ilość pracowników (czyli znów = mniej pasażerów).
_________________
Mapa komunikacji aglomeracyjnej
Plan rozwoju sieci tramwajowej
Ostatnio zmieniony przez Kaszmir 2012-03-28, 00:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Cukier 
Inspektor


Wiek: 17
Dołączył: 15 Gru 2011
Posty: 310
Skąd: Tereny Zapleszowskie
Wysłany: 2012-03-28, 16:41   

Jeśli chodzi o ścisłe centrum to rozwiązanie jest proste: usunąć stamtąd całkowicie blachosmrody i zapewnić bezwzględne pierwszeństwo tramwajom, tak jak jest to zrobione np. na Teneryfie, gdzie tramwaj ma pierwszeństwo nawet przed pieszymi. Bardzo dobre rozwiązanie. IMHO 30sek. które musi spędzić pan Kowalski zanim pokona przejście dla pieszych przez torowisko jest niczym wobec minuty którą setki pasażerów np. 4 mogą zaoszczędzić nie zatrzymując się by przepuścić pana Kowalskiego. Interes grupy jest zawsze ważniejszy niż interes jednostki!

Na drożność szlaków komunikacyjnych (jak również na punktualność rozkładów) ogromny wpływ ma przystosowanie pojazdu do błyskawicznej wymiany pasażerów. I tu stozłomy mają ogromny plus za 3,5 drzwi na wagon oraz brak elektronicznych dupereli typu fotokomórki w drzwiach. Wymusza to niestety niemożność zrobienia przystanku na łuku (motorowy musi widzieć w lusterku wszystkie drzwi), ale daje zdecydowanie większe korzyści, bo motorowy może otworzyć drzwi gdy tramwaj jeszcze się dotacza do przystanku, i zamknąć je w dowolnej chwili. Również dobrze w tej ostatniej kwestii wypadają bombki dzięki szerokim drzwiom, szybkim czasie ich otwierania/zamykania oraz magicznemu przyciskowi ZP którym motorowy zamyka wszystkie drzwi jednocześnie, pomijając "pętlę bezpieczeństwa" fotokomórek (drzwi przestają się zamykać dopiero wówczas, gdy napotkają mechaniczną przeszkodę typu pasażer). Idealne rozwiązanie. Niestety jednak NGT6 mają stanowczo za mało drzwi w stosunku do ich długości.

Najgorzej w kwestii płynności wymiany pasażerów wypada szrot z Wiednia i innych miast. Wkurzające jest zjawisko w którym z powodu znacznego ścisku pasażerowie muszą stać na schodach. Teoretycznie są to jeszcze znośne warunki do jazdy, bo przynajmniej udało im się wsiąść a nie zostali na przystanku. Tylko że "mózg" E1 uważa inaczej i nie pozwala na kontynuowanie jazdy. Pasażer musiałby być głupi żeby wyjść z tramwaju wiedząc że się tam mieści i tylko jakaś bzdurna fotokomórka mu życie uprzykrza. Wówczas motorowy nie mogąc odjechać, musi wyjść z kabiny i zaiwaniać nieraz na koniec składu by "upchnać" jakoś pasażerów. A czas leci..

I narzekamy tak na te stopiątki, a tak naprawdę nie mamy w mieście żadnego wagonu czy składu który zapewniałby tak samo sprawną wymianę pasażerów jak one. I nawet w naszej nowiuśkiej czterystapiątce mamy jedynie 5 drzwi dużych + 2 małe zamiast 9 dużych i 3 małych w trójskładach. Zmiana na lepsze? Zdecydowanie NIE! I przy obecnej tendencji do budowania tramwajów w całości niskopodłogowych z drzwiami odskoczno-przesuwnymi, raczej nie będzie możliwe umieszczenie większej liczby drzwi i tym samym uzyskanie wymiany pasażerów na miarę stozłomy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang