Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 29 kwi 2017, o 11:28

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 390 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 22, 23, 24, 25, 26
Autor Wiadomość
PostNapisane: 6 kwi 2017, o 10:03 
Offline
Moderator fb pkk

Dołączył(a): 15 mar 2014, o 22:03
Posty: 2863
Lokalizacja: Kraków->Nowa Huta
Rowery Wavelo dostępne teraz na terenie całego miasta
http://www.dziennikpolski24.pl/region/a ... ,11957024/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 kwi 2017, o 09:05 
Offline
Moderator fb pkk

Dołączył(a): 15 mar 2014, o 22:03
Posty: 2863
Lokalizacja: Kraków->Nowa Huta
12 tys. km w jeden dzień. Rowery Wavelo coraz popularniejsze
http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,4442 ... ejsze.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 kwi 2017, o 15:21 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 22:35
Posty: 2856
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
W krakowskiej wypożyczalni rowerów miejskich 840 jednośladów
http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,4442 ... ladow.html

_________________
Linia 14 co 10 minut z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla faworyzacji Krowodrzy Górki i Podgórza, NIE dla tunelów tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 kwi 2017, o 11:31 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 18 maja 2012, o 00:08
Posty: 1730
Lokalizacja: KRK
Stacje Wavelo zmienią kolor.
Cytuj:
Nie białe, lecz szare będą wkrótce wszystkie stacje systemu Wavelo.

http://lovekrakow.pl/aktualnosci/stacje ... 19744.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 kwi 2017, o 15:18 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 22:35
Posty: 2856
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
Sam rowerem nie jeżdżę, ale znam takich, co jeżdżą [KOMENTARZ]
http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,4442 ... ntarz.html

Tylko dlaczego nie da się wprowadzić takiej usługi Wavelo na KKM? Dałoby się dwie dychy miesięcznie lub dwie stówy rocznie i nieograniczona liczba wypożyczeń, a tak operator systemu zdziera kasę jak na żniwach. :wall: Sam się na tym poznałem.

_________________
Linia 14 co 10 minut z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla faworyzacji Krowodrzy Górki i Podgórza, NIE dla tunelów tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 kwi 2017, o 01:03 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 3 lis 2012, o 00:48
Posty: 1268
Lokalizacja: Kraków
^^ Może dlatego że Nextbike by to z miejsca zaskarżył i system by zaorali z miejsca? Znowu się bierzesz za pisanie nie wiedząc o jakiś nudnych szczegółach, umowach, przetargach i przepisach?
Najwięcej uwag tradycyjnie mają ci co nie korzystają ale "i tak wiemy lepiej", a już wypowiedzi Wojtowicza to (tradycyjnie) kosmix i przepis na raka mózgu od czytania.
Nie podoba się, nie korzystaj - ale te ciągłe żale dawno zrobiły się nudne.

Dla odmiany komentarz redakcyjny przynajmniej z sensem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 kwi 2017, o 09:51 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 22:35
Posty: 2856
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
wincent napisał(a):
^^ Może dlatego że Nextbike by to z miejsca zaskarżył i system by zaorali z miejsca? Znowu się bierzesz za pisanie nie wiedząc o jakiś nudnych szczegółach, umowach, przetargach i przepisach?
Najwięcej uwag tradycyjnie mają ci co nie korzystają ale "i tak wiemy lepiej", a już wypowiedzi Wojtowicza to (tradycyjnie) kosmix i przepis na raka mózgu od czytania.
Nie podoba się, nie korzystaj - ale te ciągłe żale dawno zrobiły się nudne.

Dla odmiany komentarz redakcyjny przynajmniej z sensem.

Przeciwnie, ja właśnie zacząłem korzystać z systemu i prezentuję swoje oburzenie w stosunku do nienormalnego cennika. Chociaż jeżeli brak możliwości ustanowienia taryfy Wavelo na KKM jest kwestią problemów przetargowych, to zmienia obraz sytuacji. Po co ta agresja?

_________________
Linia 14 co 10 minut z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla faworyzacji Krowodrzy Górki i Podgórza, NIE dla tunelów tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 kwi 2017, o 10:47 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 17:35
Posty: 1466
Lokalizacja: Kraków
Radni jak najbardziej mogli być zdziwieni, bo w warunkach koncesji i w materiałach prasowych była informacja, że wyłoniony w wyniku postępowania operator będzie musiał zapewnić min. 30 min darmowego korzystania z rowerów dla posiadaczy miesięcznych na KKM ;P

Zapis ten zmianie uległ po cichu, już na etapie negocjowania warunków z oferentami...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 kwi 2017, o 11:27 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 21:25
Posty: 19835
wincent napisał(a):
Najwięcej uwag tradycyjnie mają ci co nie korzystają ale "i tak wiemy lepiej"
wincent napisał(a):
Nie podoba się, nie korzystaj - ale te ciągłe żale dawno zrobiły się nudne.

A ja tu się zgadzam z radnym Drewnickim - czy muszę żyć w średniowieczu, by móc się o nim wypowiadać?

Wavelo byłem zainteresowany, śledziłem informacje itd. jednak koniec końców dziękuję, odpuszczam. Gdyby tylko cennik był sensowny a do tego miał integrację z KKM (darmowe x minut dziennie) to chętnie i regularnie bym korzystał, a tak - nic z tego. I ogólnie nie rozumiem dla kogo ma być ten rower. Większość pasażerów km się na co dzień nie skusi, ludzie z własnymi rowerami też nie bo i po co? Abonament? Urzędnicy wyliczyli, że po dwóch latach wychodzi tyle, co kupno używanego roweru i uznali to za zaletę Wavelo. A dla mnie to właśnie dowód porażki - sam kupiłem używany rower 6 lat temu i dalej nim jeżdżę, nawet wliczając naprawy itd. wychodzi mi znacznie taniej niż Wavelo. A do tego nie muszę bawić się w rejestracje, mogę go zabrać wszędzie i nie być skazanym na 150 stacji które - choć jest to spora liczba - mimo wszystko nie są rozsiane na każdym rogu (a zostawienie poza nimi to oczywiście dodatkowa opłata).

Serio, dla kogo ma być ten miejski rower? Dla sporadycznych użytkowników, jeżdżących raz na ruski rok? Ew. dla tych, którzy nie umieją w matmę i nie przeliczą sobie, że jednak lepiej mieć własny rower? W mojej opinii taryfa roweru miejskiego powinna zachęcać do jego regularnego użytkowania, tak jak taryfa km promuje jeżdżenie nią często (niska cena biletów okresowych w stosunku do jednorazowych).

Zresztą to dobrze ukazują statystyki podane przez ZIKiT. 2000 wypożyczeń/dzień w dni słoneczne. Jeśli założyć, że większość podróży odbywa się jednak w dwie strony (np. rano dojazd do pracy, popołudniu do domu) to wychodzi coś koło 1000 osób korzystających/dzień. Czyli mniej niż jest rowerów (!) co oznacza, że statystycznie z roweru korzysta mniej niż jedna osoba dziennie (!) A mówimy przecież o dniach słonecznych, a co w pochmurne?

Piszesz, że "nie podoba się, nie korzystaj" - nie zgodzę się z takim podejściem. Rowery miejskie powoli stają się oczywistą oczywistością na Zachodzie, a i w Polsce "się da". Stają się częścią systemów transportowych i muszą być dobre i wydajne, tak jak dobra i wydajna musi być i km. Tymczasem my - w mojej opinii - właśnie zepsuliśmy ten rowerowy system na kolejnych parę lat.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 kwi 2017, o 11:48 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 17:35
Posty: 1466
Lokalizacja: Kraków
Jak to nie wiesz, po co jest ten rower? Ten rower jest po to, aby był :) Aby był najbardziej zaawansowany wśród rowerów miejskich w PL, aby objął większy obszar miasta, niż poprzednie systemy, aby można go było oddać w dowolnym miejscu, aby był z najmniejszą dopłatą ze strony miasta etc. Jest? No jest :)

Na pytanie, kto jest główną grupą docelową (jeśli w ogóle taka jest), niestety już mi się nie udało nigdy uzyskać odpowiedzi...

Natomiast jeszcze jedna kwestia odnośnie abo: wszystko jest spoko, jeśli ten rower ma... mało użytkowników. Wykupiłem abo, korzystam, jest fajnie, rowery sprawne, praktycznie zawsze w stacjach etc. Więc można za to zapłacić opłatę miesięczną. Mniej spoko zaczyna się robić, jeśli popularność by jednak wzrosła. Bo tak: płacisz abo, aby traktować ten system jako podstawowy wybór przy podróży (podobno jest takie założenie..?), a tu zonk, rowerów w stacji nie ma. A kolejna, przy obecnym zagęszczeniu stacji... np. kilometr dalej... No więc jednak tym razem KMK (a więc kolejny bilet jednorazowy etc.). No super...

Jeśli to miałby być system działający w ramach abo, służący jako podstawowy środek transportu, to poza centrum i Krowodrzą zagęszczenie stacji jest zbyt małe.

Generalnie mam wrażenie, że poza zachłyśnięciem się "4G" nikt tego nie przemyślał. O takich kwiatkach jak zmiana gry w trakcie postępowania koncesyjnego, kara za zerwanie umowy bodajże 100 tys. zł(!), brak wpływu na rozwój systemu przez x lat, czy oddanie Operatorowi obsługi reklam w momencie, gdy cały zysk ma iść do miasta (nietrudno się domyśleć, że żadnych reklam nie będzie, skoro koszty miałyby być po stronie Operatora, a zysk gdzie indziej...?) nie wspomnę.. No ale to generalnie kwestia odpowiedniego zarządzania projektem (a raczej podstaw takiego zarządzania), z czym w ZIKiT najwyraźniej krucho...


Ostatnio edytowano 25 kwi 2017, o 11:56 przez kot_feliks, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 kwi 2017, o 11:53 
Offline
Miłośnik

Dołączył(a): 27 sie 2015, o 09:02
Posty: 63
Popieram w pełni to, co napisał Kaszmir. Niestety, przy aktualnym planie taryfowym Wavelo jest produktem niszowym. W związku z tym są oczywiście osoby, pod których oczekiwania się wstrzelił i którym on odpowiada, ale mógłby ten rower miejski pasować znacznie znacznie większej liczbie osób - i tu właśnie jest podstawowy problem, którego urzędnicy zauważyć nie chcą lub udają, że nie widzą. Dla nich najważniejszym wyznacznikiem sukcesu na razie nie jest to, ile osób z przygotowanego systemu korzysta, ale fakt, że dokładają tylko 1 zł do roweru i nieważne czy stoi czy jeździ, ale że jest ich 1500. W żadnym stopniu nie interesuje ich fakt, czy system jest wykorzystywany czy nie, czy ogólny potencjał jaki istnieje na taką formę transportu został zaadresowany czy nie...
No i serio - abonament, w którym i tak masz tak niski limit na dzienny bezpłatny przejazd - to właściwie sprawia, że ani minutowe ani abonamentowe korzystanie nie ma większego sensu. Trudno to nazwać "miejskim" systemem - po prostu komercyjna wypożyczalnia, od której miasto umywa ręce... Z niewiadomych przyczyn tylko funduje jej bezpłatne miejsca parkingowe i promocję.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 kwi 2017, o 15:03 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 3 lis 2012, o 00:48
Posty: 1268
Lokalizacja: Kraków
Kaszmir napisał(a):
Ew. dla tych, którzy nie umieją w matmę i nie przeliczą sobie, że jednak lepiej mieć własny rower? W mojej opinii taryfa roweru miejskiego powinna zachęcać do jego regularnego użytkowania, tak jak taryfa km promuje jeżdżenie nią często (niska cena biletów okresowych w stosunku do jednorazowych).


Sugeruję jeszcze raz sobie przeliczyć koszty amortyzacji(*) SENSOWNEGO roweru zbliżonej klasy, dodać do tego sporadyczne naprawy, przeglądu, zabezpieczenie (za łańcuch do wcześniejszego trekka płaciłem coś koło 150pln). Plus poprawkę na problemy z przechowywaniem, zabezpieczaniem i losowymi awariami.
Przy Wavelo odpadają dłuższe weekendowe przejażdżki (ALE przy veturilo ... również!) i ew. używanie sportowo-treningowe (ALE znów- przy bieda_modelu biznesowym Nextbike również), natomiast jako uzupełnienie KM - czy w części przypadków zastąpienie- jest rozwiązaniem świetnym. Przykład - pracując na Radzikowskiego, mogę sobie spokojnie podjechać tramwajem na Rydla i podjechać resztę rowerem, zamiast wybierać między 1)spacerem 2)losowym czasem przejazdu autobusów przez Kijowską +spacerkiem/przesiadanie się do autobusu wsporo wcześniej i zastanawianie się jakie dziś korki na Czarnowiejskiej.
Przepraszam ale wolę zapłacić te szalone 19 złotych, niż mieć takie "coś" jak ostatnio albo system z bardzo losowym stanem technicznym jak Warszawa, Łódź czy Wrocław (tak, we wszystkich w/w byłem w ciągu ostatnich kilku tygodni)


Cytuj:
Piszesz, że "nie podoba się, nie korzystaj" - nie zgodzę się z takim podejściem. Rowery miejskie powoli stają się oczywistą oczywistością na Zachodzie, a i w Polsce "się da". Stają się częścią systemów transportowych i muszą być dobre i wydajne, tak jak dobra i wydajna musi być i km. Tymczasem my - w mojej opinii - właśnie zepsuliśmy ten rowerowy system na kolejnych parę lat.


No jak "zepsucie" polega na tym że mamy system o lata świetlne przeganiający te które mieliśmy do tej pory (wszystkie bez wyjątku). Ostatnio mogliśmy sobie wybrać ze stacji KMK Bike spośród zdefektowanych rowerów- obecny system finansowania hamuje takie patologie, bo operator nie dostaje kasy za to że "jest" tylko za to że ludzie chcą korzystać. Póki co główne uwagi dotyczą tego że #łolabogaChcomPieniondzuf - no chcą, wersję że miasto płaci bez względu na poziom entropii systemu widzieliśmy przez ostatnie lata.
No chyba że grupą docelową mają być studenci z podejściem "skorzystam ale za darmo, jak chcą żeby płacić to niech spadają".

(*) po zjechaniu wcześniejszego roweru przed kupnem kolejnego zliczyłem sobie koszty (zakupu, przeglądu, części itp.) i uparcie mi wychodziło że cennik wavelo jest bardziej opłacalny niż koszty amortyzacji (rower kosztował koło 1600pln, dobry ale bez jakiś bajerów) więc się wstrzymałem z decyzją czy kupować do momentu kiedy wavelo miało ruszyć ze 150 stacjami. I naprawdę jest prosta instrukcja jak przekonać się do wavelo w "jednym cudownie prostym kroku" :

1.Skorzystaj!

JUŻ!
;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 kwi 2017, o 15:48 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 21:25
Posty: 19835
wincent napisał(a):
Sugeruję jeszcze raz sobie przeliczyć koszty amortyzacji SENSOWNEGO roweru zbliżonej klasy, dodać do tego sporadyczne naprawy, przeglądu, zabezpieczenie (za łańcuch do wcześniejszego trekka płaciłem coś koło 150pln). Plus poprawkę na problemy z przechowywaniem, zabezpieczaniem i losowymi awariami.

Sęk w tym, że nie potrzebuję "sensownego" roweru zbliżonej klasy, mającego te wszystkie bajery które ma Vawelo. Chcę po prostu _rower_. Rower który jeździ, ma standardowe wyposażenie i jest bezpieczny. Tu jest właśnie podstawowe błędne założenie Wavelo: że ludzie wolą droższe jednoślady, za to wybajerowane. Ja uważam, że większość wolałaby prostsze, za to dostępne taniej albo nawet w ramach KKM.

wincent napisał(a):
Przy Wavelo odpadają dłuższe weekendowe przejażdżki (ALE przy veturilo ... również!) i ew. używanie sportowo-treningowe (ALE znów- przy bieda_modelu biznesowym Nextbike również), natomiast jako uzupełnienie KM - czy w części przypadków zastąpienie- jest rozwiązaniem świetnym. Przykład - pracując na Radzikowskiego, mogę sobie spokojnie podjechać tramwajem na Rydla i podjechać resztę rowerem, zamiast wybierać między 1)spacerem 2)losowym czasem przejazdu autobusów przez Kijowską +spacerkiem/przesiadanie się do autobusu wsporo wcześniej i zastanawianie się jakie dziś korki na Czarnowiejskiej.
Przepraszam ale wolę zapłacić te szalone 19 złotych, niż mieć takie "coś" jak ostatnio albo system z bardzo losowym stanem technicznym jak Warszawa, Łódź czy Wrocław (tak, we wszystkich w/w byłem w ciągu ostatnich kilku tygodni)

Ależ nie twierdzimy, że nikt nie skorzysta z Wavelo. Będą takie przypadki, Ty możesz być jednym z nich. Jednak opisany przykład mnie ogólnie nie przekonuje. Jeśli ktoś jest gotowy wsiąść na rower, to w wielu przypadkach zdecyduje się na własny, i pojedzie całą trasę jednośladem. Dlatego Wavelo dla mnie mogło być świetne właśnie jako "przedłużenie" km, dokładnie tak jak w Twoim przykładzie. Sęk w tym, że musiałoby być zintegrowane z transportem publicznym, a nie jest.

I tu właśnie tkwi problem. Piszesz "szalone 19 zł", jednak tu nie chodzi o wartość bezwzględną tylko stosunek. Mając bilet miesięczny czy roczny, 19 zł to blisko 1/4 całej ceny. Ja rozumiem, że niektórzy nie mają kłopotów z kasą i chętnie dopłacą. Lecz podejrzewam, że większość tego nie zrobi i tym samym po raz kolejny porządnie okrajamy potencjalną grupę odbiorców systemu.

wincent napisał(a):
No jak "zepsucie" polega na tym że mamy system o lata świetlne przeganiający te które mieliśmy do tej pory (wszystkie bez wyjątku). Ostatnio mogliśmy sobie wybrać ze stacji KMK Bike spośród zdefektowanych rowerów- obecny system finansowania hamuje takie patologie, bo operator nie dostaje kasy za to że "jest" tylko za to że ludzie chcą korzystać. Póki co główne uwagi dotyczą tego że #łolabogaChcomPieniondzuf - no chcą, wersję że miasto płaci bez względu na poziom entropii systemu widzieliśmy przez ostatnie lata.

Ja nie twierdzę że poprzedni system był dobry. Był zły, lecz teraz w mojej opinii jedno dziadostwo zastąpiliśmy drugim.

wincent napisał(a):
No chyba że grupą docelową mają być studenci z podejściem "skorzystam ale za darmo, jak chcą żeby płacić to niech spadają".

Nie wiem kto jest grupą docelową Wavelo i właśnie bardzo chętnie bym się dowiedział. Tak jak pisałem, większość rowerzystów odpada (lepiej mieć własny rower), użytkownicy km też (większość nie będzie chętna dopłacać 25% do czegoś, co przyda im się sporadycznie), kierowcy też nie (jak ktoś nie chce jeździć rowerem, to Wavelo go nie przekona). Zostają pojedyncze przypadki i turyści. Słabo jak na rower miejski.

Zresztą, możemy tu sobie dyskutować, jednak statystyki to potwierdzają. 2000 wypożyczeń na dzień (czyli koło 1000 użytkowników dziennie) to porażka, a nie rower publiczny milionowego miasta.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 kwi 2017, o 16:16 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 17:35
Posty: 1466
Lokalizacja: Kraków
wincent napisał(a):
Sugeruję jeszcze raz sobie przeliczyć koszty amortyzacji(*) SENSOWNEGO roweru zbliżonej klasy, dodać do tego sporadyczne naprawy, przeglądu, zabezpieczenie (za łańcuch do wcześniejszego trekka płaciłem coś koło 150pln). Plus poprawkę na problemy z przechowywaniem, zabezpieczaniem i losowymi awariami.

Ale po co mi np. jakiś drogi rower do jazdy po mieście? :) Ja mam przykładowo holendra, którego kupiłem za... 30€ i jest to najwygodniejszy rower do jazdy po mieście, jaki miałem. Duże koła, wygodna pozycja podczas jazdy, fajny bagażnik z tyłu, metalowe błotniki etc. Za zabezpieczenie zapłaciłem x lat temu bodajże kilkanaście zł (łańcuch + kłódka), rower mam w Krk już od 3, czy 4 lat, zostawał w różnych miejscach, czasem i na kilka dni. Nic się z nim złego nie stało ;) W bloku stał wcześniej na klatce schodowej, obecnie stoi przypięty do stojaka przed wejściem. Koszty przeglądu/napraw etc. w skali roku... w zeszłym ok. 70 zł.

Wavelo jest fajne, jak gdzieś jedziesz i nie chcesz wracać na rowerze. Jak jedziesz w dwie strony rowerem, zdecydowanie wygodniejszy i tańszy jest własny rower. Ot, choćby dlatego, że nie musisz iść do stacji ;)

wincent napisał(a):
[...]natomiast jako uzupełnienie KM - czy w części przypadków zastąpienie- jest rozwiązaniem świetnym. Przykład - pracując na Radzikowskiego, mogę sobie spokojnie podjechać tramwajem na Rydla i podjechać resztę rowerem, zamiast wybierać między 1)spacerem 2)losowym czasem przejazdu autobusów przez Kijowską +spacerkiem/przesiadanie się do autobusu wsporo wcześniej i zastanawianie się jakie dziś korki na Czarnowiejskiej.

No możesz, tyle, że są to dwa zupełnie oddzielne systemy, bez jakiejkolwiek integracji etc :/

wincent napisał(a):
Przepraszam ale wolę zapłacić te szalone 19 złotych, niż mieć takie "coś" jak ostatnio albo system z bardzo losowym stanem technicznym jak Warszawa, Łódź czy Wrocław (tak, we wszystkich w/w byłem w ciągu ostatnich kilku tygodni)

To nie jest kosztowo "szalone 19 zł", bo jeśli masz miesięczny, to jest to niejednokrotnie np. połowa jego ceny. Owszem, może 19/24 zł to nie jest dużo, ale jeśli chcesz z tego korzystać w całości (a jeszcze lepiej dodać do tego SKA...), to masz miesięczny na KMK, miesięczny na rower, miesięczny na SKA... Totalnie BEZSENSU.

Oczywiście mówię o biletach normalnych, bo jak rozumiem osoby, które mają bilety ulgowe (nie tylko studenci lic. i mgr., ale też np. cała rzesza doktorantów) z zasady odrzuciliśmy...

wincent napisał(a):
No jak "zepsucie" polega na tym że mamy system o lata świetlne przeganiający te które mieliśmy do tej pory (wszystkie bez wyjątku). Ostatnio mogliśmy sobie wybrać ze stacji KMK Bike spośród zdefektowanych rowerów- obecny system finansowania hamuje takie patologie, bo operator nie dostaje kasy za to że "jest" tylko za to że ludzie chcą korzystać. Póki co główne uwagi dotyczą tego że #łolabogaChcomPieniondzuf - no chcą, wersję że miasto płaci bez względu na poziom entropii systemu widzieliśmy przez ostatnie lata.

Problem w tym, że ten poziom systemu w poprzednich latach w dużej mierze wynikał z nieudolności miasta/ZIKiT (zresztą, tak jak i obecnie budowa infry rowerowej...).

Nie za bardzo rozumiem, czemu porównujesz Wavelo z poprzednimi systemami w Krk, a nie z systemami w innych miastach? :) W sumie poza tym, że rower można zostawić również poza stacją (ostatnio chciałem taki pożyczyć, okazało się, że ktoś zamknął go sobie na... podwórku :D ), to funkcjonalność systemu jest porównywalna z innymi. Jakość rowerów jest póki co ok, jak w każdym nowym systemie. Jakość obsługi klienta natomiast imho na minus w stosunku do konkurencji.

wincent napisał(a):
No chyba że grupą docelową mają być studenci z podejściem "skorzystam ale za darmo, jak chcą żeby płacić to niech spadają".

Inaczej, kto jest grupą docelową Wavelo? ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 kwi 2017, o 08:23 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 17:35
Posty: 1466
Lokalizacja: Kraków
Swoją drogą, jeszcze tak odnośnie rowerów, autentyczna rozmowa z wczoraj:
- A może byście jeździli sobie rowerem do centrum? Teraz są fajne rowery miejskie.
- No, ale na tych niebieskich, a nie swoim, one są wszędzie, strasznie dużo tego zrobili.
- Nawet macie stację pod samym domem.
- No i bardzo fajnie wyglądają. A jak to pożyczyć, żeby spróbować?
- No, abonament trzeba kupić za 20 zł na miesiąc i można jeździć.
- No fajnie, ale tak, żeby spróbować pierwszy raz?
- To możecie wpłacić tam 30 zł i wtedy to wydawać, jak będziecie jeździć.
- No spoko, ale tak, żeby pierwszy raz pojechać, zobaczyć jak to działa, czy mi się spodoba.
- No abonament albo te 30 zł.
- To się tak nie da spróbować?
- No nie.
- Aha...

Hmm.... =P

Może nie wiem, sposobem byłoby np. zrobienie dajmy na to 7 pierwszych dni za free dla nowych użytkowników, aby ktoś mógł sobie spróbować, jak to funkcjonuje...?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 390 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 22, 23, 24, 25, 26

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL