Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 28 cze 2017, o 10:49

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 paź 2016, o 17:30 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 18 maja 2012, o 00:08
Posty: 1796
Lokalizacja: KRK
Lw25 napisał(a):
To nie ZIKiT nałożył to ograniczenie tylko MPK. A oficjalna odpowiedź ZIKiTu na prośby o zmianę ograniczenia jest: "MPK nie przekazało do ZIKiT dokumentów o wprowadzeniu ograniczenia prędkości".

No a to ciekawe, bo na zajezdniach twierdzą, że ograniczenie nałożył ZIKiT i przy jakimkolwiek wykolejeniu na rozjeździe powyżej 10km/h automatycznie przypisują oni winę motorniczemu - nawet jeżeli była jakaś usterka torowa. Poniżej 10km/h motorniczy ma możliwość bronienia się przed inspektorem ZIKiTu, że jechał zgodnie z ograniczeniem, więc wina nie jego, tylko stanu torowiska.

Dodatkowo, skoro ograniczenia nałożyło rzekomo samo MPK, to dlaczego nad wieloma zwrotnicami wiszą znaki ograniczenia prędkości do 10km/h? Same się powiesiły? :puppyeyes: Przecież zarządcą infrastruktury tramwajowej jest ZIKiT i to oni odpowiadają za torowiska, sieć trakcyjną, jak również za oznakowanie znakami drogowymi (przerywacze, ograniczenia prędkości, zakazy mijania w łukach itp.).

Czy uważasz zatem, że pracownicy MPK któregoś dnia pod osłoną nocy jeździli po mieście z wozem wieżowym i bez zgody ZIKiTu wieszali nad krzyżakami i zwrotnicami tabliczki z 10tkami, a ZIKiT przez wiele tygodni, miesięcy czy też lat nie zauważył tego? O przepraszam - zauważyli, skoro odpisali, że "MPK nie przekazało dokumentów o ograniczeniu prędkości" - ale to w takim razie nie podjęli kompletnie żadnych działań w związku z nielegalnym wieszaniem znaków drogowych, bez zgody zarządcy? ;P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lut 2017, o 16:35 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 19:08
Posty: 8890
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Wie ktoś po co przemalowano na żółto pasy ruchu przed skrzyżowaniem z Rydla jadąc w kierunku Widoku? Był pas do lewoskrętu oraz pas do jazdy prosto i w prawo - teraz jest pas do jazdy prosto i w lewo oraz pas do jazdy w prawo. Po cholerę wydzielać ten prawoskręt, zwłaszcza teraz, gdy Rydla jest zamknięta i będzie zamknięta jeszcze przez półtora roku?


Ostatnio edytowano 6 lut 2017, o 17:18 przez Cukier, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lut 2017, o 16:46 
Offline
Miłośnik

Dołączył(a): 15 lis 2015, o 18:50
Posty: 61
Myślę, że chodziło o ułatwienie dojazdu do tego odcinka Rydla z uwagi na brak dojazdu od strony przeciwnej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 kwi 2017, o 20:15 
Offline
Specjalista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 gru 2013, o 21:01
Posty: 264
Lokalizacja: Krowodrza Górka
Jest projekt budowlany przebudowy ciągu Królewska-Podchorążych, nadal tak kiepski jak projekt koncepcyjny.

Projekt jest de facto wymianą nawierzchni tego co jest i nie wnosi nic do poprawy jakości infrastruktury tramwajowej na tym ważnym ciągu (choćby wyniesienie torowiska jak na Podwalu). Śmiało można powiedzieć że projekt jest gorszy niż to co już jest, bo proponuje śmieszkę przyklejoną do chodnika która zaczyna się i kończy w losowym momencie oraz uwzględnia likwidację Pdp w relacji Sienkiewicza - pl.Inwalidów.

http://rowery.zikit.pl/audyt/przebudowa ... -krakowie/

_________________
Denerwować się to znaczy mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. - Ernest Hemingway


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 kwi 2017, o 22:04 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 19:08
Posty: 8890
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Paparazzi 97 napisał(a):
nie wnosi nic do poprawy jakości infrastruktury tramwajowej na tym ważnym ciągu (choćby wyniesienie torowiska jak na Podwalu).

Pytanie tylko po co tam takie wyniesienie? Mnie najbardziej boli brak definitywnego rozprawienia się z problemem notorycznego blokowania tramwajów przez lewoskrętowców w Kazimierza Wielkiego. Chyba że projekt zakłada skręt w lewo z pasa ogólnego, ale to też połowiczne rozwiązanie problemu, bo spotęguje korki w okolicy, podczas gdy przy okazji tak dużej przebudowy problem dałoby się rozwiązać kompleksowo rozsuwając tory dla poszczególnych kierunków i wstawiając między nie pas do lewoskrętu.

Paparazzi 97 napisał(a):
oraz uwzględnia likwidację Pdp w relacji Sienkiewicza - pl.Inwalidów.

Skutek przystanku podwójnego. Moim zdaniem warto. A dojście na peron od tyłu i tak będzie, tyle że bliżej Pomorskiej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 08:42 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 18 maja 2012, o 00:08
Posty: 1796
Lokalizacja: KRK
Cukier napisał(a):
Paparazzi 97 napisał(a):
oraz uwzględnia likwidację Pdp w relacji Sienkiewicza - pl.Inwalidów.

Skutek przystanku podwójnego. Moim zdaniem warto. A dojście na peron od tyłu i tak będzie, tyle że bliżej Pomorskiej.

Jeśli nie zostanie zmieniony cykl świateł na Alejach na dłuższy (a nie zanosi się na to, przynajmniej obecnie) - to ten przystanek podwójny będzie kompletnie nieprzydatny. Już teraz ledwo jeden wagon/skład jest w stanie przejechać na pionowym (wystarczy 2-3 sekundy zwłoki i już wagon rusza na migającej szczelinie).

Więc jeśli nic się nie zmieni, to skończy się tym, że np. w godzinach szczytu na przystanek podjadą dwa tramwaje, przejechać zdąży tylko pierwszy, a drugi będzie musiał podciągnąć do przodu peronu i czekać na kolejny cykl.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 10:09 
Online
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 21:25
Posty: 19998
suchy napisał(a):
Jeśli nie zostanie zmieniony cykl świateł na Alejach na dłuższy (a nie zanosi się na to, przynajmniej obecnie) - to ten przystanek podwójny będzie kompletnie nieprzydatny. Już teraz ledwo jeden wagon/skład jest w stanie przejechać na pionowym (wystarczy 2-3 sekundy zwłoki i już wagon rusza na migającej szczelinie).

Więc jeśli nic się nie zmieni, to skończy się tym, że np. w godzinach szczytu na przystanek podjadą dwa tramwaje, przejechać zdąży tylko pierwszy, a drugi będzie musiał podciągnąć do przodu peronu i czekać na kolejny cykl.

To pewnie się zmieni. Obecny cykl jest napięty i jest ułożony tak jak jest właśnie pod przepustowość tramwajów (stąd też to nieszczęsne przechodzenie Alej na dwa razy). Gdy będzie przystanek podwójny to przepustowość tramwajowa będzie mogła być zwiększona dzięki wydłużeniu cyklu, nie skróceniu. Jedyne co jest potrzebne to by utworzyć przystanek podwójny również od drugiej strony, na Karmelickiej.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 13:14 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 17:35
Posty: 1497
Lokalizacja: Kraków
Polemizowałbym z pozytywami, jakie niby ma dać ten przystanek podwójny od strony Królewskiej...
- jeśli miałoby to mieć sens, to przystanek podwójny musiałby być również od Karmelickiej, inaczej wydłużenie cyklu wygeneruje zmniejszenie przepustowości od strony Plant i korek... na Karmelickiej;
- całe ATW są w koordynacji, więc sygnalizacja na pl. Inwalidów i tak musi być skoordynowana z innymi na ciągu ATW;
- jeśli wrócimy do tego co było, to przepustowość dla tramwajów się nie zmieni. Co prawda na jednym cyklu przejadą dwa, zamiast jednego, ALE... faz dla tramwajów będzie w ciągu godziny 2x mniej ;)
- średni czas oczekiwania na przejazd w poprzek ATW się wydłuży, do tego dochodzą problemy z blokowaniem przejazdu w szczycie. Obecnie, jeśli tramwaj nie przejedzie, dostanie kolejną fazę w miarę szybko, tak będzie czekał 2x dłużej...

Imho jedyne co się zmieni, to... zwiększenie teoretycznej przepustowości dla aut w ciągu ATW. A z punktu widzenia pasażera KMK utrudnione dojście na przystanek na wlocie Królewskiej :/

I jeszcze jedno dosyć ważne pytanie: co nam niby daje ten przystanek podwójny w tym miejscu, skoro zarówno w jedną, jak w i w drugą stronę, wszystkie kolejne przystanki są pojedyncze? ;) Przystanki podwójne, owszem, mają sens, ale niekoniecznie wszędzie. Co innego np. Dworzec Główny, gdzie tramwaje rozjeżdżają się na skrzyżowaniu za przystankiem w różnych kierunkach, czy np. Centrum Kongresowe, gdzie przystanek jest obsługiwany przez T + A, kolejny przy Szwedzkiej również jest podwójny, a dalej A już zjeżdża z PATa...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 14:21 
Online
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 21:25
Posty: 19998
kot_feliks napisał(a):
- całe ATW są w koordynacji, więc sygnalizacja na pl. Inwalidów i tak musi być skoordynowana z innymi na ciągu ATW;

I pewnie by w takiej sytuacji była. Poprawcie mnie jeśli się mylę, lecz z ciągów poprzecznych to właśnie Karmelicka - Królewska jest problematycznym (przepustowość tramwajowa) więc nie zdziwiłoby mnie gdyby tak to właśnie działało: najpierw ustawia się sygnalizację na pl. Inwalidów, a potem dostosowuje do niej pozostałe wzdłuż Alej.

kot_feliks napisał(a):
- jeśli wrócimy do tego co było, to przepustowość dla tramwajów się nie zmieni. Co prawda na jednym cyklu przejadą dwa, zamiast jednego, ALE... faz dla tramwajów będzie w ciągu godziny 2x mniej ;)
- średni czas oczekiwania na przejazd w poprzek ATW się wydłuży, do tego dochodzą problemy z blokowaniem przejazdu w szczycie. Obecnie, jeśli tramwaj nie przejedzie, dostanie kolejną fazę w miarę szybko, tak będzie czekał 2x dłużej...

Nie rozumiem skąd założenie, że w zamian faza będzie 2x rzadziej. Oczywiście pewnie nie byłaby aż tak często jak obecnie, jednak może być gdzieś pośrodku "1x" a "2x" dzięki czemu powinna się zwiększyć przepustowość zarówno wzdłuż Alej, jak i tramwajowa.

kot_feliks napisał(a):
A z punktu widzenia pasażera KMK utrudnione dojście na przystanek na wlocie Królewskiej :/

Niektórych pasażerów, nie wszystkich - głównie tych, którzy dochodzą z rejonów ulicy Sienkiewicza. Chciałbym zwrócić uwagę, że przejście nie tyle będzie zlikwidowane, co po prostu przesunięte - z obecnego końca peronu przystankowego do planowanego nowego końca tegoż peronu, w rejonie skrzyżowania Pomorska/Królewska. A że obecnie nie ma go tam od tej strony, to ilość przejść dla pieszych się nie zmniejszy.

kot_feliks napisał(a):
I jeszcze jedno dosyć ważne pytanie: co nam niby daje ten przystanek podwójny w tym miejscu, skoro zarówno w jedną, jak w i w drugą stronę, wszystkie kolejne przystanki są pojedyncze? ;) Przystanki podwójne, owszem, mają sens, ale niekoniecznie wszędzie.

Nie do końca się zgodzę. Wszystko zależy od stosunku czasu oczekiwania na zielone do wymiany pasażerskiej na następnym przystanku ("Batorego"). Np. jeśli czekanie na światło trwa 60 sekund, a postój na przystanku 30, to drugi tramwaj w kolejce i tak zyska - zamiast czekać 60 na placu Inwalidów, będzie czekał 30 przy "Batorego".

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 20:17 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 19:08
Posty: 8890
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
suchy napisał(a):
Jeśli nie zostanie zmieniony cykl świateł na Alejach na dłuższy (a nie zanosi się na to, przynajmniej obecnie) - to ten przystanek podwójny będzie kompletnie nieprzydatny. Już teraz ledwo jeden wagon/skład jest w stanie przejechać na pionowym (wystarczy 2-3 sekundy zwłoki i już wagon rusza na migającej szczelinie).

Bierz pod uwagę że skrzyżowanie jest notorycznie blokowane przez samochody, którym motorniczowie często się odpłacają pięknym za nadobne i wyjeżdżają tramwajem do połowy skrzyżowania bo nie mogą z niego zjechać - i często zostają tak aż do swojej następnej pionowej szczeliny, a jedna jezdnia ATW w tym cyklu nie jedzie w ogóle. I wówczas taki tramwaj swoją tylną częścią zajmuje pół peronu przez co drugi tramwaj z tyłu czeka aż ten pierwszy całkiem się usunie z peronu i dopiero wtedy podjeżdża. A tak to już mógłby wymienić pasażerów, bo na dłuższym peronie już by się zmieścił.

Kaszmir napisał(a):
Jedyne co jest potrzebne to by utworzyć przystanek podwójny również od drugiej strony, na Karmelickiej.

Do tego byłoby trzeba zaślepić Siemiradzkiego, a żeby to zrobić wypadałoby odwrócić kierunek na Sobieskiego i otworzyć skrzyżowanie Lenartowicza z ATW - albo na same prawoskręty, albo dopuścić lewoskręt z ATW analogicznie jak jest dla drugiej części Lenartowicza. Oczywiście pytanie co na to wszystko policja, która przecież ma przy Siemiradzkiego komisariat.

kot_feliks napisał(a):
- jeśli wrócimy do tego co było, to przepustowość dla tramwajów się nie zmieni. Co prawda na jednym cyklu przejadą dwa, zamiast jednego, ALE... faz dla tramwajów będzie w ciągu godziny 2x mniej

Skąd to iście zikitowskie założenie, że procentowy podział cyklu między ATW a kierunek poprzeczny jest świętym dogmatem, którego nijak nie można zmienić? Powinno się wydłużyć cykl dla Karmelickiej-Królewskiej kosztem cyklu dla ATW, nie zmieniając jednocześnie częstotliwości zmiany cykli. Krótsze zielone na ATW to same plusy - przynajmniej auta nie będą notorycznie blokować skrzyżowania przy Placu Inwalidów, bo na jednym zielonym wjedzie mniej pojazdów (=większa szansa że się pomieszczą za skrzyżowaniem), a dłuższe czerwone sprawi, że odcinek za skrzyżowaniem będzie miał więcej czasu na opróżnienie się i zwolnienie miejsca pod kolejnych chętnych. No i oczywiście duża część pieszych będzie mogła przejść na raz, a niektórzy nawet nie będą musieli przy tym biegać!

kot_feliks napisał(a):
I jeszcze jedno dosyć ważne pytanie: co nam niby daje ten przystanek podwójny w tym miejscu, skoro zarówno w jedną, jak w i w drugą stronę, wszystkie kolejne przystanki są pojedyncze?

To samo co dał przy Kablu i Dworcowej gdy był między nimi jednotor. Po prostu przed skrzyżowaniem limitującym / zwężką często warto dać przystanek podwójny i puszczać po dwa pojazdy.

Kaszmir napisał(a):
Poprawcie mnie jeśli się mylę, lecz z ciągów poprzecznych to właśnie Karmelicka - Królewska jest problematycznym (przepustowość tramwajowa) więc nie zdziwiłoby mnie gdyby tak to właśnie działało: najpierw ustawia się sygnalizację na pl. Inwalidów, a potem dostosowuje do niej pozostałe wzdłuż Alej.

Jeśli chodzi o przepustowość w ciągu ATW to najbardziej limituje w moim odczuciu skrzyżowanie z Czarnowiejską - zwłaszcza kierunek na południe. Oczywiście za sprawą wydzielonej fazy lewoskrętu z ATW od Cracovii w Czarnowiejską. Zaś w kierunku na północ wydaje mi się że najbardziej limituje zespół skrzyżowań ze Śląską, Długą i Prądnicką, bo tam lewy pas de facto nie funkcjonuje.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 kwi 2017, o 15:07 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 18 maja 2012, o 00:08
Posty: 1796
Lokalizacja: KRK
Cukier napisał(a):
Bierz pod uwagę że skrzyżowanie jest notorycznie blokowane przez samochody, którym motorniczowie często się odpłacają pięknym za nadobne i wyjeżdżają tramwajem do połowy skrzyżowania bo nie mogą z niego zjechać - i często zostają tak aż do swojej następnej pionowej szczeliny, a jedna jezdnia ATW w tym cyklu nie jedzie w ogóle. I wówczas taki tramwaj swoją tylną częścią zajmuje pół peronu przez co drugi tramwaj z tyłu czeka aż ten pierwszy całkiem się usunie z peronu i dopiero wtedy podjeżdża. A tak to już mógłby wymienić pasażerów, bo na dłuższym peronie już by się zmieścił.

Biorę to pod uwagę, bo miałem już kilka razy taką sytuację, że przez stojących na torach miszczuf kierownicy musiałem czekać drugi cykl na środku skrzyżowania.
Ale żaden wagon nie jest na tyle długi, żeby stojąc na środku skrzyżowania (po dociągnięciu przodem do krawędzi jezdni) blokował dupą przystanek, uniemożliwiając jego obsługę przez kolejny wagon ;)

Jedna jezdnia Alej ma wg projektu 10,5 lub 10,6m (3 pasy po 3,5m), zaś pas zieleni jest prawie że 2x szerszy = liczy więc w zaokrągleniu ok.20 metrów. Zaś krakowskie wagony mierzą: NGT6 – 26m, NGT8 – 32m, skład wiedni – 33m, Pesa – 43m.

W związku z powyższym – dojeżdżając do linii, NGT6 zatarasuje max 2 pasy, NGT8 oraz wiedeniec całe 3 pasy + jeszcze 2m, zaś Pesa zablokuje całą jezdnię + od strony Karmelickiej zablokuje jeszcze część PdP (od strony Królewskiej nie, bo tam jest nieco większa odległość do pasów).

Ale mimo wszystko - sam przystanek w takiej sytuacji jest wolny i drugi tramwaj może spokojnie obsługiwać przystanek. Bo nawet gdyby na skrzyżowaniu w stronę Bronowic stała Pesa, to na Karmelickiej między PdP a przystankiem stoją słupki z łańcuchami, więc następny wagon i tak musi stanąć przed tymi słupkami (bo inaczej żaden pasażer nie będzie mógł wsiąść/wysiąść 1 drzwiami :] ).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 kwi 2017, o 15:53 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 19:08
Posty: 8890
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
suchy napisał(a):
Biorę to pod uwagę, bo miałem już kilka razy taką sytuację, że przez stojących na torach miszczuf kierownicy musiałem czekać drugi cykl na środku skrzyżowania.

Tyle że jeszcze mamy miszczów szyny, którzy ruszają z przystanku mimo że nawet pierwsza jezdnia jest zastawiona. A wówczas już du*a tramwaju zostaje na peronie. No i oczywiście mam nadzieję, że masz świadomość, że ruszanie tramwajem z przystanku w momencie gdy widzisz, że masz przed sobą zastawiony tor, jest takim samym wjechaniem na skrzyżowanie bez możliwości opuszczenia, jak to którego dokonują kierowcy, więc czyniąc tak popełniasz dokładnie ten sam grzech co oni. Zastawiając tramwajem jedną jezdnię blokujesz między innymi przejazd autobusom, w których też są setki pasażerów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 kwi 2017, o 16:33 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 18 maja 2012, o 00:08
Posty: 1796
Lokalizacja: KRK
Cukier napisał(a):
Tyle że jeszcze mamy miszczów szyny, którzy ruszają z przystanku mimo że nawet pierwsza jezdnia jest zastawiona. A wówczas już du*a tramwaju zostaje na peronie. No i oczywiście mam nadzieję, że masz świadomość, że ruszanie tramwajem z przystanku w momencie gdy widzisz, że masz przed sobą zastawiony tor, jest takim samym wjechaniem na skrzyżowanie bez możliwości opuszczenia, jak to którego dokonują kierowcy, więc czyniąc tak popełniasz dokładnie ten sam grzech co oni. Zastawiając tramwajem jedną jezdnię blokujesz między innymi przejazd autobusom, w których też są setki pasażerów.

A ja mam nadzieję, że ty także masz świadomość, że w ten sposób to tramwaj może sobie stać kolejne 5-10 minut na przystanku? :puppyeyes:

Bo dajmy na to, na pierwszym cyklu stoją auta na torach - ok, dostaję pionowe (które trwa chyba 8-10 sekund jak dobrze kiedyś liczyłem), ale że nie ma przejazdu, więc nie ruszam = tylko stoję i czekam na przystanku 45-50 sekund (tyle trwa cykl dla aut) na kolejne pionowe. W tym czasie tamci "miszczowie" odjechali, ale na środek skrzyżowania wjeżdżają kolejni. Czerwone, pionowa szczelina - znów nie mam jak wjechać, bo stoją ci "następni", więc znów mi ucieka 10 sekundowe światło i stoję kolejne 45-50 sekund. Ile tak mam stać i czekać na wolne torowisko? Do wieczora, aż korek zniknie? :puppyeyes:

Owszem, w taki sposób nie zastawię jezdni autobusom, w których są setki pasażerów, ale w drugą stronę - blokuję przejazd wszystkim tramwajom stojącym za mną w korku, w których TEŻ są setki pasażerów, którzy też chcą dojechać na czas do pracy/uczelni/domu/na spotkanie/pociąg/cokolwiek. Czyli kosztem jednych pasażerów ci drudzy ("gorsi"?) mogą cierpieć? Również motorniczy - tak samo jak kierowca autobusu - ma rozkład jazdy, którego powinien się trzymać, tak samo jak kierowca chciałby skorzystać z przerwy na bułkę czy siku, itp.


Ostatnio edytowano 22 kwi 2017, o 16:48 przez suchy, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 kwi 2017, o 16:45 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 19:08
Posty: 8890
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Mam świadomość. Tylko że to jest błędne koło, bo kierowcy widząc jak ich blokują tramwaje, też mają tym większe zapędy do blokowania. Podobnie zresztą jak jest z przejazdami kolejowymi w naszym kraju: zarządca sieci zamyka szlabany na długo przed przejazdem pociągu, żeby nikt nie został na przejeździe podczas przejazdu pociągu, zaś kierowcy się nauczyli że szlabany są zamykane stanowczo za wcześnie i się ryją nawet pod zamykający się, bo nie czują respektu do pociągu który przyjedzie dopiero za kilka minut. Przez co zarządzający zamykają te szlabany jeszcze wcześniej i tak się błędne koło napędza. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że gdyby na przejazdach były tylko czerwone światła zapalające się na klikanaście sekund przed przyjazdem pociągu, to odsetek kierowców respektujących taki sygnał gwałtownie by wzrósł.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 kwi 2017, o 16:54 
Online
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 21:25
Posty: 19998
Cukier napisał(a):
Tylko że to jest błędne koło, bo kierowcy widząc jak ich blokują tramwaje, też mają tym większe zapędy do blokowania.

Tramwaje nie mają tu nic do rzeczy, kierowcy blokują skrzyżowania w całym mieście niezależnie czy są tam jakieś torowiska czy nie. To jest kwestia kultury jazdy, tyle.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL